Logo Artemidy
Trening Falującej Łapy
#76
Zbiec po drzewie, ojej… Fala spojrzał w dół, żeby dokładnie ocenić plan działania, który chciała mu wytłumaczyć Roziskrzona Noc, no ale… trochę mogłoby być z tym problemu, bo Falująca Łapa nie do końca rozumiał co ona w tym momencie do niego tam rozmawiała. Uh, może lepiej w sumie, żeby mu faktycznie pokazała jak to robić.
-Um… a wyśmiejesz mnie jak cię poproszę, żebyś mi pokazała? -zapytał, szykując się do zejścia na gałąź, z której wdrapywał się wcześniej na tę, na której teraz się znajdował. Biało-rudy jeszcze przez chwilę się przymierzał, a potem zaczął cofać się po jednej łapie w stronę tamtej gałęzi, powoli i spokojnie, żeby przypadkiem nie zlecieć.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#77
– Absolutnie nie wyśmieję. – zaprzeczyła energicznie, kiwając łbem na boki. – Sama przecież to zaproponowałam, prawda? – przechyliła łeb z lekkim uśmiechem. Nie czekała jednak na odpowiedź, szczególnie, że terminator zaczął już powoli schodzić, a podniosła się, otrzepała bure kłaki i ruszyła w stronę drzewa. Poczekałaby aż Falująca Łapa znajdzie się na gałęzi i dopiero wtedy sama się wdrapywała, ale kasztan był na tyle szerokim i stabilnym drzewem, że żadne akrobacje ze strony zastępczyni nie powinny niczego utrudniać rudo-białemu? Wskoczyła na chropowatą korę i zaraz w kilku susach znalazła się na szerokiej gałęzi, czekając aż terminator do niej dołączy.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#78
Falująca Łapa na gałęzi znalazł się trochę później niż Roziskrzona Noc, ale to trzeba było mu wybaczyć, bo on to się dopiero zaczynał uczyć wspinaczki i tak dalej. Kiedyś będzie w to lepszy, obiecał to sobie przy okazji złażenia w dół.
-Dobra, jestem -powiedział kiedy już znalazł się na gałęzi koło swojej mistrzyni, zabezpieczając się przy okazji, żeby przypadkowo nie zlecieć i nie połamać sobie wszystkich kości. Wolałby tego uniknąć- To… chyba można zaczynać? -dopytał.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#79
– Dobra, to uwaga skup się, bo zaprezentuję tylko raz. – ostrzegła, chociaż nie oszukujmy się. To była Iskra, gdyby Falująca Łapa potrzebował większej ilości powtórzeń to mogłaby się wspinać i złazić do zachodu słońca, nie ma problemu. Jedynym ograniczeniem byłaby jej kondycja w tym przypadku. Teraz jednak, podczas pierwszej przebieżki góra-dół, była w pełni sił. Więc zgodnie z zapowiedziami przysunęła się na gałęzi blisko pnia i zsunęła przednie łapy, wyciągając się jak najdalej. A gdy już była pewna, że dłuższa już nie będzie, tylne kończyny również opuściły gałąź, a bura zbiegła po korze, po dwóch susach odbijając się w przód i lądując na czterech łapach. Zadarła łeb w górę. – Dasz radę? Jeśli nie czujesz na siłach to możesz zejść tak jak z czubka drzewa do tego etapu.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#80
Falująca Łapa kiwnął głową na pierwsze słowa Roziskrzonej Nocy i obserwował uważnie jej proces schodzenia na ziemię. No, ten wydawał się trochę bardziej niebezpieczny niż ten, którym do tej pory z drzew schodził Fala, i mowa to o obu jego sposobach, których do tej pory Fala użył do znalezienia się na ziemi. No, ale może tutaj też by mu się udało? Już nie był praktycznie na czubku drzewa, może by się nie połamał? Zwłaszcza, że biało-rudy terminator był duży, bardzo duży, co raczej działało na jego korzyść przy takim skracaniu sobie drogi na ziemię.
-Spróbuję -powiedział i zaczął ostrożnie szykować się do powtórzenia metody swojej mistrzyni. Potem policzył w myślach do trzech i zaczął zbiegać w dół zanim zdążył się rozmyślić. Na jego szczęście, jakoś mu się udało nie wylądować na głowie, ale musiał przyznać, że lądowania to on zbyt pełnego gracji to nie miał, ledwo udało mu się wylądować na łapach- Uh, chyba jeszcze muszę poćwiczyć -powiedział ze swoim standardowym wyszczerzem.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#81
Obserwowała w napięciu poczynania biało-rudego, tu ważyły się losy jego pyszczka przecież. Oraz statystyk Roziskrzonej Nocy jeśli chodzi o okrągłe zero uszkodzonych terminatorów w czasie treningów (wolałaby aby tak pozostało). Wylądował w jednym kawałku, Gwiezdnym dzięki.
– Na pewno nie zaszkodzi. – przyznała ze swoim standardowym lekkim uśmiechem i zaraz dodała jeszcze. – Ale wiesz, pysk masz w całości, więc jakby nie było, udało ci się, nie? Niewątpliwy sukces i na nim możemy zakończyć dzisiejsze spotkanie jeśli już nie masz żadnych pytań.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#82
-To prawda, to jest sukces, ale lepiej mieć pewność, że będzie jeszcze następny -zażartował. Dość lubił posiadanie pyska, który nie jest płaski jak u Korzennej Woni i wolał, żeby tak zostało mu już do końca życia. No, bo może chociaż pchać się specjalnie na drzewa raczej nie będzie, to przydałoby się mieć dobrze opanowaną umiejętność schodzenia bez spadania- Tak w sumie to mam jedno -powiedział- Jeśli skończymy trening, a Krwawnikowy Liść jeszcze na przykład nie przyjmie mnie na terminatora medyka… to czy będę musiał dostawać wojownicze imię? Czy jak to wygląda? Bo tak szczerze, to wolałbym dostać imię nadane mi po ukończeniu medycznego treningu.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#83
Mieliby najwyżej trójcę płaskich mordek w Wichrze, czy to byłby faktycznie aż taki zły scenariusz? I już mentalnie szykowała na powrót do obozu, bo nie spodziewała się jakichkolwiek pytań odnośnie wspinaczki (przecież powiedzieli sobie chyba wszystko co się dało w tej kwestii powiedzieć!!), gdy Falująca Łapa zaskoczył ją zupełnie nowym tematem. Na szczęście już po krótkim namyśle miała gotową odpowiedź, mimo że sytuacja do standardowych nie należała.
– Chyba tak by mogło być, że będziesz musiał? Znaczy wiesz, kiedyś w Klanie Gromu terminatorem medyka była Nurtowa Łapa oraz Powojnikowy Pęd, więc nie byłbyś terminatorem medyka z wojowniczym imieniem. Nie wiem tylko czy po skończeniu treningu dostałaby inne medyczne imię, bo zaginęła z tego co pamiętam. Albo zginęła. – zmarszczyła brwi w zastanowieniu. To jak to z Powojnikowym Pędem było? Potrząsnęła łbem, by odgonić ten temat nim zapomni co faktycznie chciała przekazać. – Ale masz szczęście, że trafiłeś na najfajniejszego mistrza pod słońcem, który zupełnym przypadkiem zajmuje się również nadzorowaniem wszystkich treningów. Więc jeśli zależy ci na tym by dostać imię dopiero po treningu medycznym to możemy zawsze się trochę poociągać z przekazywaniem Lawendowej Gwieździe informacji o zakończeniu treningu. Znaczy wiesz, może nie całymi księżycami, ale może dwa czy trzy by się mogło mi zdarzyć zapomnieć o tym.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#84
Takiej odpowiedzi to w sumie się nie spodziewał, bo nie spodziewał się tej propozycji, która padła na samym końcu. No, jemu by to pasowało, spoko, ale czy takie coś w ogóle było dozwolone do zrobienia. Falująca Łapa musiał chwilę pomyśleć nad tą kwestią zanim zaczął dalej drążyć ten temat.
-Czyli uczyła się na medyka z wojowniczym imieniem?... To ciekawe, chociaż chyba i tak wolałbym opcję dostania pierwszego imienia już po treningu medycznym -przyznał, bo jakoś nie za bardzo widziało mu się zmianę imienia, wolałby tego uniknąć, tak szczerze powiedziawszy. To już by było mniej takie… spełniające, kiedy pierwsze imię byłoby jakieś inne, nie czułby się jakby na nie zasłużył całkowicie, zmiana imienia na pełne medyczne z "Łapy" brzmiało bardziej jakby na nie sobie zapracował- A to tak można? Nie będziesz mieć problemów przez to? -dopytał.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#85
– Dokładnie tak było. Nie znam szczegółów, ale wydaje mi się, że po prostu została wojowniczką zanim w ogóle Truskawkowy Gąszcz przyjęła ją na trening. Bo normalnie jak już taki terminator medyka skończy trening wojowniczy to nie ma dwóch ceremonii. – chociaż łapy by sobie za to odgryźć nie dała, bo za jej czasów w Wichrze jedynie Krwawnik ukończył oba treningi. Oba prowadzone przez Lśniącą Sadzawkę, a nie różne koty, więc to też utrudniało ocenę. Z kolejnymi terminatorami medyka chyba było identycznie, więc może w ogóle posiadanie osobnych mistrzów do spraw wojowniczych i medycznych było ewenementem. Wypuściła powietrze nosem. – Chyyyba średnio można, szczególnie, że wcale nie mamy gwarancji teraz, że to ciebie Krwawnikowy Liść weźmie pod swoje skrzydła, nie? Ale wiesz, to da się nagiąć trochę, dlatego może z trzy księżyce góra by to można pociągnąć. W sensie może po prostu chciałam ciebie dłużej przetrzymać by mieć pewność, że jesteś już gotowy i faktycznie skończyliśmy trening? Wątpię bym w takim wypadku miała problemy skoro to mistrz określa czy jego terminator jest gotowy na mianowanie czy nie. No a skoro ty byś nie miał nic przeciwko temu, że ciebie tak przetrzymuję bez mianowania, to raczej nikt by nie wnikał?
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#86
No i widać, że sytuacja robiła się jeszcze ciekawsza w tym momencie, bo trochę bardziej zagmatwana niż poprzednio, nawet jeżeli w pewien sposób miała sens, no bo dwie ceremonie jednego kota to by było bez sensu i takie tam. Zwłaszcza, że na ceremonii na wojownika składa się przysięgę, to pewnie na ceremonii na medyka tak samo, dwie przysięgi? Trochę by się mogły ze sobą sprzeczać i tak dalej- Ma to sens -powiedział po wysłuchaniu całego wywodu Roziskrzonej Nocy. W końcu to mistrz ma największy kontakt z danym terminatorem i wie czy wszystko jest okej i nie będzie musiał później odkręcać jakiegoś burdelu, który narobi kot mianowany zbyt szybko- To byłbym bardzo wdzięczny za taką szansę -powiedział, uśmiechając się szerzej- Może mi się uda przez ten czas przekonać Krwawnikowego Liścia, żeby mnie przyjął i nie będzie trzeba kombinować.
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#87
– No to jesteśmy umówieni. – tym razem to ona wyszczerzyła wesoło kiełki, chociaż wiadomo, że do szerokiego uśmiechu godnego Falującej Łapy było jej daleko. Przynajmniej z dwa lasy ją dzieliły od takiego. – Hah, jasne, powodzenia z tym, ale nie męcz go za bardzo, co? Bo jeszcze zamiast udowodnić, że ci zależy to go przytłoczysz i będzie miał opory przed wzięciem ciebie. Więc wiesz, przekonaj go swoimi czynami, a nie słowami, co? – przechyliła lekko łeb. Wydawało się, że właśnie o takie przekonywanie Falującej Łapie chodziło, ale pewności nigdy za wiele!!
– To wracamy powoli? – zasugerowała, przeciągając się. Nie musieli jeszcze kończyć rozmowy, ale mogli już obrać kierunek: obóz.
[Obrazek: vKPdv6t.png]
LVL 9 25 / 500
MedLVL 3 18 / 400
23
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
#88
Falująca Łapa z kolei uważał, że czyny liczą się więcej niż słowa, jednak gdzieś tam postanowił wziąć pod uwagę słowa Roziskrzonej Nocy. Powinien chyba znaleźć jakiś złoty środek między tymi dwiema rzeczami, ale o tym będzie już myślał po powrocie do obozu. Teraz nie było na to jakoś za bardzo czasu i w ogóle, a poza tym, pewnie uchodziło by to za niegrzeczne gdyby nagle zaczął ignorować swoją mistrzynię, bo myślał by nad tym jak tu podejść do sytuacji z Krwawnikowym Liściem.
-Postaram się! -zawołał- Ano możemy -odparł na kolejne pytanie a później obrał kierunek w stronę obozu.

//zt x2
LVL 4 150 / 300
MedLVL 5 195 / 700
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości