czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Mało satysfakcjonująca odpowiedź. Czyli to znaczy, że po prostu winni byli... głupcy. Nie miał prawa chyba nawet w tej chwili się dziwić, większość rzeczy wokół nich dzieje się wraz z kierunkiem tego, co sobie wyobrażą i robią szczury. Skrzywił się pod nosem, machnął głową. - Dziękuję za odpowiedź. Liczę na to, że inni zaczną przykładać uwagę do młodych - dorzucił nieco ciszej, podkreślając że faktycznie liczy na taki obrót spraw. Jego rodzeństwo, choć zupełnie mu obojętne, zniknęło niezwykle wcześnie. Inni również wychodzili często, nikt na to nie reagował. On nie mógł, sam był terminatorem. Jego autorytet nie istniał.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-To prawda -powiedziała, kiwając lekko głową, a następnie prowadząc terminatora dalej w stronę granicy Klanu Cienia, która zaczynała się w pobliżu Dzięciolego Drzewa, i która była już całkiem niedaleko- Zaraz dojdziemy do granicy z Klanem Cienia, chciałabym, żebyś zapoznał się z tym zapachem tak dobrze jak z zapachem całej reszty granic. Po tym jak ją przejdziemy wrócimy do obozu, a przy okazji powiem ci teraz ostatnią zasadę Kodeksu Wojownika, która nam jeszcze została do omówienia -powiedziała- ”Zgromadzenie czterech klanów odbywa się z woli przywódców podczas pełni księżyca, kiedy trwa pokój” i odbywa się ono na terenie Czterech Dębów. Masz co do tej zasady jakieś pytania? -zapytała, podążając teraz ścieżką obok granicy z Cieniem.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
- Co jeśli ktoś wywoła wojnę w chwili gdy Przywódcy są poza Klanem? - pewnie nic, lub tego kota się ukarze. Ale... wiadomo, świat kryje różne intrygi. Nigdy nic nie jest pewne, proste, jasne, ani nic. Nikt nie może przewidzieć co wymyśli sobie jakiś przywódca czy niespełna rozumu kot, który uzna że to idealny moment by zaatakować niczemu winny Klan. Poza tym, nie zadawał żadnych pytań. Nie było co wyskakiwać z tematem, nim nie otrzyma odpowiedzi na to.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Masz na myśli atak jednego kota na inny Klan czy atak całego Klanu na inny? -postanowiła dopytać się tak na wszelki wypadek, bo te dwie rzeczy dość sporo by się raczej od siebie różniły, a Mchowa Łapa nie sprecyzował o co mu tak dokładnie chodziło. Każda z obu tych rzeczy mogła wchodzić w rachubę w tym momencie. W czasie kiedy Mchowa Łapa zastanawiał się nad dokładnym precyzowaniem swojej wypowiedzi, to Jodłowa Gałązka widziała już na horyzoncie Płaski Głaz, który był tak naprawdę zakończeniem ich dzisiejszej przygody z granicami, więc czarno-biała wojowniczka narzuciła trochę szybsze tempo i zaraz przy nim się tak naprawdę znaleźli.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
- Jednego Klanu na inny Klan. Wiesz o tym, że szaleniec jest w stanie znaleźć tych, którzy za nim podążą. Mógłby zaatakować pod przykrywką nocy, gdy nikt by o niczym nie wiedział - wyjaśnił spokojnie, mrużąc delikatnie oczy. Zaraz odchrząknął. - Ale każda inna opcja również mnie interesuje. Co jeśliby to było z woli przywódcy, który by poleciał swoim Klanowiczom kogoś zaatakować? Co wtedy się stanie?
Kontynuował, wzrok skupiając gdzieś na oddalonym, bliżej nieokreślonym punkcie. Potem zamrugał, kierując oczy na Jodłę. - Lub co gorsza, spisek dwóch Klanów na jeden?
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-No cóż, niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy powstrzymać czegoś takiego przed atakiem, ponieważ nie znamy planów innych Klanów -zaczęła swoją wypowiedź po chwili zastanowienia- Więc chyba jedyne co możemy w takim wypadku zrobić to być gotowym na potencjalny atak a następnie wyciągnąć konsekwencje z zachowania takiego kota albo Klanu -niestety, takie podejście chyba było w tym momencie najbardziej realistyczne, bo przecież koty nie potrafią czytać nikomu w myślach, a raczej nie zdarza się, żeby ktoś ostrzegał swoją ofiarę przed zaatakowaniem jej- Dlatego właśnie szkolenie wojowników aby Klan był silny jest takie ważne, bo zapewnia to bezpieczeństwo.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Na pysk nasuwało mu się jeszcze kolejnych parę "ale" i zwątpień, które ostatecznie odrzucił na bok westchnieniem i przytaknięciem. Nie wiedział czy doszukiwanie się dziur dałoby cokolwiek, ale też nie zależało mu na żadnym, konkretnym wyniku. Dostał odpowiedź, to jak rozumiała sytuację Jodła i jak ona patrzyła na możliwe ataki. - Rozumiem - odpowiedział cicho, raz jeszcze przytakując głową. - Nie mam więcej pytań.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉