czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Niespecjalnie ekscytujące. Liczył na jakąś akcję pełną wybuchów, strachu, dreszczy i Gwiezdni wiedzą czego jeszcze, a tu tylko ucieczka. Niechaj będzie i tak. Kolejne zasady były proste i właściwie, logiczne. Niemniej Mech, będąc sobą, musiał znaleźć co najmniej z dwa lub trzy “ale”. - Co jeśli granicę przekroczy ktoś, kto potrzebuje niezwłocznie pomocy? Ranny czy chory, goniony przez lisa? Albo co jeśli zabraknie nam pożywienia i zaczniemy umierać z głodu? Rozumiesz; nie podważam kodeksu. Sądzę, że w niektórych wypadkach zasady powinny być rozpatrywane indywidualnie, w zależności od sytuacji jaka jest wokół nas.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Niestety nie wszystko w życiu jest takie jak się chce. A poza tym, Pajęcza Łapa spowodował -widać po kim to miał- już i tak wystarczająco dużo zamieszania, więcej nie było tutaj potrzeba.
-Jak widzisz, Kodeks zwyczajnie nie mówi o tym, bo jeśli chciałoby się wszystko dokładnie wymyślić i spamiętać to chyba nigdy by się nie udało, bo zwyczajnie nie da się przewidzieć wszystkiego, jednak to nie znaczy, że jest to zabronione. To prawda, Kodeks oficjalnie wspomina tylko, że ”Żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu”, jednakowoż nie wspomina, że nie masz prawa pomóc starszemu kotu w potrzebie -próbowała wyjaśnić- Popatrzmy chociażby na taki przykład. Jakiś czas temu Klan Cienia miał problem z medykami, ponieważ terminatorów nie miał kto uczyć, więc Klan Wichru zaoferował pomoc w ich nauce. Kodeks o tym wspomina? Nie, jednak tak czy siak to zrobiliśmy i to nie oznacza łamania niczego -mówiła dalej- Jest taka zasada, ”Broń swego Klanu, nawet kosztem własnego życia. Możesz zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale twoja lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie ci walczyć z przyjacielem”, więc można powiedzieć że nikt nie zabrania ci pomagać innym Klanom oraz przyjaciołom z innych Klanów dopóki nie jest to zdrada twojego własnego. Czy rozumiesz co mam na myśli?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
- Owszem - w tym wypadku nie miał powodów do spierania się z tym co powiedziała. Miało to sens i.. zwyczajnie, nie umiałby znaleźć punktu zaczepnego w tej sprawie. Mógłby, na upartego, ale po co jeśli byłoby to wtedy wypominanie luk dla samego wypominania luk? Bzdura i marnowanie czasu. - Możemy przejść dalej.
Dodał jeszcze, tak by nie pozostawiać cienia wątpliwości, że był gotów do kolejnych wątków kodeksu... czy czegokolwiek innego.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Dobrze -pokiwała głową- Okej, skoro już jesteśmy przy granicy z Klanem Rzeki to chciałabym się zapytać czy słyszałeś może kto jest tam w trójce klanowej? -zapytała- I przy okazji powiem ci o tym co robią Medycy, ich pomocnicy oraz terminatorzy, ponieważ trochę odeszliśmy od tematu samych rang -zapowiedziała- ale to za chwilę, mamy jeszcze kawałek do przejścia więc na pewno zdążymy.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Delikatnie trzepnął jednym z uszu. To było zabawne pytanie, zważając na to, że jednym z ważniaków w Klanie obok był jego ojciec. - Łabędzia Gwiazda - to było pierwszym, oczywistym co musiał powiedzieć. Bez słowa zastanowienia, skruchy, czy czegokolwiek innego. Zupełnie jakby mówił o kimś obojętnym… Bo w sumie, dokładnie tak było. - Ponadto Rybołowi Lot, która pełni rolę Medyka. Zapamiętałem ją głównie dlatego, że niegdyś myślałem, że Rybołów to ryba. Te nie latają. Nie słyszałem nigdy imienia zastępcy.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Jodłowa Gałązka nie zastanawiała się jakoś specjalnie nad tonem wypowiedzi Mchowej Łapy. Jakoś specjalnie nie obchodziło ją to jakie stosunki ma on z przywódcą Klanu Rzeki, ona miała go tylko wytrenować i oddać do przysięgi na wojownika, nie mieszać się w jego życie, które tak naprawdę średnio ją obchodziło, ponieważ syn Roziskrzonej Nocy nie był jej jakoś specjalnie bliski, a czarno-biała wojowniczka postanowiła sobie już dawno, żeby trzymać się od terminatorów na dystans, bo ci co jakiś czas znikają i tylko wprawiają w stany depresyjne jeśli za bardzo się z nimi spoufaliło.
-W tym momencie zastępcą jest Pierwiosnkowy Przesmyk, jednak kto wie co będzie jutro? W Klanie Rzeki akurat zastępcy zmieniają się co chwilę -Jodła wzruszyła barkami- Drugim medykiem jest także Cisowa Gałązka, bo medyków jest tam dwóch, w przeciwieństwie chociażby do nas.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
On sam odpowiedzi nie oczekiwał... przynajmniej, nie w tej kwestii. Do takich rozmów miał rodzeństwo czy Mamrotkę, może Kurę... ale to tyle. Zdecydowanie jednak zabrał głos niemal od razu, gdy ta powiedziała o częstych zmianach Zastępców. - To niepraktyczne. Jak jeden kot ma się nauczyć odpowiednio kierować Klanem, jeśli... czy te koty są jakoś wyjątkowo stare? Nie chcę zabrzmieć w tej chwili niemiło, ale ktoś kto ledwo trzyma się na łapach i za księżyc czy dwa może umrzeć, nie powinien być w ogóle obdarzony taką rangą. Owszem, takie koty posiadają ogrom wiedzy, ale... rozumiesz. To tworzy niepotrzebny chaos - jego zdaniem. Jeśli w Wichrze zmiany zastępcy byłyby co ledwo parę, może paręnaście księżyców, chyba faktycznie rzuciłby to wszystko i odszedł w siną dal, z szacunku dla samego siebie. - Mam nadzieję, że my niedługo też będziemy mieli drugiego. O ile, rzecz jasna, każdy Klan może mieć ich więcej niż jednego.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-To nie zawsze jest tak że akurat stary kot dostaje rangę zastępcy -Jodła zaczęła wyjaśniać- koty mogą umrzeć nagle, mieć wypadek czy zaginąć, różne przypadki się zdarzają. Zastępca ma prawo również zrezygnować, nikt mu nie zabroni. Może być też problem z kandydatami, bo tak jak mówiliśmy wcześniej, zastępca musi wytrenować przynajmniej jednego terminatora, chociaż, problem też jest w tym wypadku taki, że Kodeks mówi iż ”Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba”. Więc potencjalnie dwie zasady mogą się wykluczać -powiedziała, spoglądając następnie na Mchową Łapę- A ty? Co byś zrobił w takim przypadku gdybyś był przywódcą? -niech teraz on wykaże się inicjatywą, pokaże swoje rozumowanie.
-Ja też mam taką nadzieję, bo Krwawnikowy Liść coraz młodszy się nie robi, a wiedzę też się przekazuje przez jakiś czas -mruknęła- I oczywiście, że można mieć więcej niż jednego. W Klanie Cienia chociażby jest ich trzech. Bobrzy Bór, Huraganowy Szept i Rwąca Zawieja -odparła- A jak już jesteśmy w temacie medyków. To mamy takie rangi jak Medyk, Terminator Medyka i Pomocnik Medyka. Jakbyś miał powiedzieć czym się różnią i jakie są ich zadania, to co byś powiedział?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Cisza. Skupił się na jej słowach, ostatecznie wzrok skupiając na drodze przed nimi. - Od dawna planowałbym wybierać koty, które nadają się do tej roli. Dyskwalifikowałbym każdego, kto mógłby zrezygnować, czy okazać się mysim móżdżkiem, dbającym tylko o swój zadek. Jak rozumiem nagłą śmierć... preferowałbym wybierać koty silne, zaprawione w boju, rozumiejące to, jak się zachowywać w czasie walki. Każdy może patrzeć na takie wybory pryzmatem własnych wyobrażeń Klanu, ja chciałbym mieć stabilne, silne miejsce do życia - wyjaśnił półmrukiem. Owszem, Klan którego przywódca nie potrafi wybrać odpowiednio doświadczonego Zastępcy brzmiał... niedobrze. Kot nieobecny, cichy, niechętny, nie wiedzący co się dzieje wokół... jaki to materiał na przyszłą władzę? O ile jej dożyje... - Naturalnie - pomocnik pomaga, a terminator się uczy. Sam medyk zaś opatruje rannych, leczy chorych... sądzę, że w czasie krytycznych sytuacji może pomagać Przywódcy, doradzać mu. Myślę też, że w czasie porodów może się przydać. Nie słyszałem nigdy, by ktoś umarł od tego... ale świat bywa mało przyjazny, nawet w pozornie szczęśliwych chwilach. Innymi słowy; medyk jest właściwie najważniejszą częścią Klanu. Gdyby wybuchła epidemia, padlibyśmy jak muchy - chociaż w obecnym stanie rzeczy, są na dobrej drodze do tego... W końcu faktycznie, brak terminatora był... okrutny.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Teraz Jodła zaczęła się zastanawiać czy dobrze zadała pytanie, czy to może Mchowa Łapa nie zrozumiał co ona miała na myśli.
-Chodzi mi bardziej o to że patrz. Zastępca nie żyje i masz następnego wybrać do szczytowania księżyca -zaczęła- jednak nie masz żadnych wojowników z wytrenowanym terminatorem, ewentualnie do wyboru masz takiego co w każdej chwili może nie wstać następnego dnia z legowiska. Co robisz? -dopytała- A zastępcą ktoś być musi. To miejsce nie może pozostać puste.
Jodłowa Gałązka słuchała i kiwała delikatnie głową co jakiś czas, jednak bardziej do siebie niż do terminatora, odznaczając czego się do tej pory nauczyli. Dochodzili już do granicy z Grzmiącą Ścieżką, kierując się do niej przez okolice Podmokłego Brzegu, więc niedługo trzeba będzie zamykać tę posiadówę.
-Tak, zgadza się. Tylko jeśli chodzi o porody -brrr- to tak, medyk pomaga, bo tak, matka może umrzeć w czasie porodu, zwłaszcza bez odpowiedniej asysty -wyjaśniła bez większego zawahania.
Potem spojrzała przed siebie.
-Dobrze, doszliśmy teraz do granicy z Grzmiącą Ścieżką -czarno-biała skrzywiła się, marszcząc nos od samego zapachu i wspomnień, które się trzymały tej drogi- raczej ciężko ją przegapić.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
- Co jeśli tego nie zrobię? Zastępca, który nie robi nic, a jedynie jest jako tło Klanu, jest wart tyle co jego brak. Z całym szacunkiem, Jodłowa Gałązko - bo nie miał zamiaru kłócić się z jej logicznymi racjami. Logicznymi... tsk. Nie były logiczne. Były zgodne z Kodeksem, który miewał swoje dziury. To jedna z nich. Zły wybór mógł doprowadzić do ogromnych problemów.
Gdy doszli do Ścieżki, Mech jedynie podniósł uszy do góry. Ach... nic specjalnego. Śmierdzące, szare miejsce, jakby kostucha siedziała gdzieś za rogiem. - Nieurokliwe. Idziemy dalej?
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Ah, tu się z tobą nie zgodzę -powiedziała- Nawet jeśli taki zastępca byłby tylko na pokaz albo po prostu jako wypełnienie miejsca do czasu pojawienia się lepszego kandydata, będzie to wyglądało lepiej niż jakby go nie było. Klan bez zastępcy wygląda na słaby, taki który sobie nie radzi, z czego potencjalnie można skorzystać, zwłaszcza w złej wierze -wyjaśniła. Nie wszystko musiało mieć zastosowanie czysto praktyczne, czasami przydaje się trochę podstępu, żeby obronić się przed niebezpieczeństwem ze strony innych- Pewnie, możesz powiedzieć “a czy ktoś się musi dowiedzieć?”, ale powiedz mi, ile da się ukrywać brak zastępcy? Ktoś zawsze może przypadkowo, albo co gorsza celowo, coś palnąć i cały plan szlag trafi.
-Idziemy -Jodła kiwnęła głową a potem zaczęła iść wzdłuż granicy- Normalnie powiedziałabym, że chciałabym, żebyś zapoznał się porządnie z zapachem granicy, ale tutaj chyba nie wydaje mi się to zbyt konieczne.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Uniósł brew do góry, a moment później z jego pysku wyleciało ciche "rozumiem". Nie znaczy, że się zgadzał... ale też nie miał jakichś interesów w kłótniach. Po co to komu i dla jakiej idei? Przecież nie przegadałby mistrzyni bo tak, bo wypada, bo on ma rację. Nie musiał jej mieć, ona też nie. Mieli inne poglądy i zmuszanie jednej czy drugiej strony do przejścia na tę konkretną, byłoby co najmniej głupie i szczeniackie. - Zdecydowanie nie... powiedz mi, czy jeszcze są jakieś rzeczy, o których dziś powinniśmy rozmawiać?
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Szli tak granicą kiedy Mchowa Łapa zadał swoje kolejne pytanie. W sumie, mogliby skończyć te władze i skończyć na dzisiaj, po tym jak przejdą tę śmierdzącą część terenów Klanu Wichru. I tak już całkiem sporo dzisiaj ogarnęli.
-Hm, skończmy jeszcze władze, bo zostało ich niewiele, akurat dojdziemy do końca granicy w czasie mówienia, a potem wrócimy do obozu -powiedziała- Więc w Klanie Cienia na czele mamy jeszcze Śpiewającą Gwiazdę i jej zastępcę Psie Serce -poinformowała- A jeśli chodzi o Klan Gromu to mamy Wężową Gwiazdę, Dymiący Staw oraz jako medyczki Truskawkowy Gąszcz oraz Gwiezdny Nurt z terminatorem medyka Płomienną Łapą -dodała szybko. Już nie było co się rozłazić.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Aha. Tylko tyle, zapamiętać. Więc... to już na dziś byłoby wszystko? Nie miał specjalnych pytań co do tej części informacji, poza cichym wzdychaniem w głowie, że i Grom ma terminatora medyka, kiedy to Wicher jest na łasce jednego, w nie najmłodszych księżycach. Trudno. - Czy to na dziś tyle? Jeśli tak, czy mamy już plan na kolejne spotkanie? - dopytał ciekawsko, wzrok przesuwając w stronę Jodły. Możliwe, że będą zupełnie spontaniczni, kto ich tam wie...
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉