wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Tak jak mówiła dzień wcześniej, Jodłowa Gałązka przyszła po Mchową Łapę do legowiska terminatorów. Z rana musiała uporać się ze swoimi dzieciakami, więc nie mogła być tak idealnie o wschodzie słońca, dlatego właśnie powiedziała że przyjdzie go powiadomić że zaczynają. Jodła zawsze miała plan dnia ułożony dość regularnie, więc raczej nie powinno być problemów ze spotykaniem się mniej więcej o tej samej porze każdego dnia.
-Mchowa Łapo, chodź. Przejdziemy się najpierw na Wyjące Wzgórza -zawołała, zaglądając do Ciepłych Skałek w poszukiwaniu swojego terminatora. Wyjące Wzgórza to był stały element pierwszego dnia treningu, bo od tego momentu tam się będą spotykać.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Ziewnął cicho na moment po tym, gdy usłyszał wołanie kotki. To już? Był pewien, że ledwo co kładł się spać! A może to przez ten upał? Spało mu się średnio, więcej nocy spędzał kręcąc się z boku na bok i licząc na to, że uda mu się chociażby drzemnąć. Gwiezdni w końcu pozwolili mu to zrobić, ale zdecydowanie, nie w odpowiedniej do tego chwili. - Idę - krzyknął, przecierając jeszcze ślepia, nim w końcu faktycznie, wyłonił się leniwie, ziewając kolejny raz. - Nie spodziewałem się, że nowy dzień nastanie tak szybko… stąd moje nieprzygotowanie. Zwykle śpię tyle, ile mi trzeba.
Dorzucił półmrukiem, mrużąc oczy na świetle. Ach… przynajmniej będzie to ciekawie spędzony dzień.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Przyzwyczaisz się -powiedziała a potem machnęła głową w stronę wyjścia z obozu- Chodźmy. Pokażę ci teraz gdzie będziemy się spotykać od dzisiaj -oznajmiła i zaczęła iść we wspomnianym kierunku.
Może i Wyjące Wzgórza nie były jakoś specjalnie daleko od obozu, ale dalej w sumie spacerek w ciszy byłby taką trochę stratą czasu. Czarno-biała zastanowiła się chwilę. Jak zwykle nie pytała się o to czego terminatorzy chcieliby się najpierw nauczyć to teraz może mogłaby zrobić coś innego, hm?
-Miałeś może nauki? -zapytała- I czy interesuje cię coś na tyle bardzo, że chciałbyś się tego nauczyć z początku?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Bez wątpienia. Parę dni i będzie sam z siebie budził się o regularnych porach, ze świadomością, że niedługo przyjdzie Jodła na trening. Nie musiał tego mówić, machnął głową jej na zgodę, że przywyknie i milczał dalej. - Miałem. Prowadził je Korzenna Woń, ale… nie zrobiliśmy bardzo dużo - będąc szczerym, nie pamiętał z nich niczego. Może nie zdążyli zrobić nic? Może. Albo kocięca pamięć mu się wyczyściła. - Najchętniej… chyba zacząłbym od spraw teoretycznych. Kodeks to podstawa wojownika. Zaś znajomość władzy i terenów pomaga w innych sprawach. To pierwsze na wypadek, gdyby stało się kiedykolwiek coś złego, to drugie do polowania.
Kontynuował spokojnie, raz na jakiś czas wzrok przenosząc na okolicę, to zaś na mistrzynię.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Hmmm. Interesująco. To chyba pierwszy raz od jakiegoś czasu kiedy Jodłowa Gałązka słyszała, że ktoś chciałby zacząć trening od teorii. Zwykle młodziki rwały się do polowania czy walki i tak dalej. W sumie, to była dość ciekawa odmiana.
-No to zaczniemy od tego -powiedziała- Tutaj masz już pierwszy skrawek terenu Klanu Wichru. Doszliśmy właśnie do Wyjących Wzgórz i tutaj będziemy się od dzisiaj spotykać -poinformowała Mchową Łapę- Teraz, żeby nie tracić czasu, pójdziemy obok granicy z Klanem Rzeki i Grzmiącą Ścieżką, i w tym czasie przy okazji porozmawiamy sobie o tym co trzeba -dodała jeszcze a potem przystanęła i spojrzała na kocurka- Piszesz się na to?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Czy miał inne wyjście? Przytaknął głową, wzrokiem wodząc po okolicy i tylko wciągając powietrze, aby to zapamiętać jakie miejsce jak pachnie. Niby Klan Wichru miał jeden określony zapach, ale chyba każdy wiedział, że na łące będzie więcej kwiecistego zapachu, niż przy zadrzewionym terenie. - Zaczniemy od kodeksu czy?... - pociągnął jeszcze. Tu chyba bardziej z ciekawości, wszak to co by mieli robić, a czego nie, było już mniejszym dla niego problemem. Zaczęcie od władzy i rang też miałoby plus, mógłby każdą z granic skojarzyć z danymi kotami.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Zaczniemy trochę inaczej -powiedziała ruszając w stronę Podnóża Pagórka- Ja nie jestem fanką kucia na pamięć. Wolałabym, żebyś wychodząc z treningu ze mną rozumiał co się z czym wiąże, dlatego będziemy Kodeks przeplatać z innymi częściami materiału -oznajmiła- Najpierw spróbujmy zacząć tak. Powiedz mi, czy poznałeś może do tej pory jakie rangi są ustalone w Klanie Wichru? Czy przynajmniej słyszałeś jakieś nazwy. Jeśli tak to chciałabym żebyś je wymienił -ciężko byłoby nie znać takich podstawowych rzeczy jak nazwy rang, ale niektóre koty były specjalne i nawet tego nie wiedziały, więc trzeba było to brać pod uwagę.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Rozumieć… słusznie. Nie chciałby być głupim szczurem, który podąża za zasadami, jakie nie mają sensu (wszystkie były bez sensu). Jeśli jednak oferowała mu wyjaśnić to, żeby wiedział chociaż o czym myślą Klanowicze… chętnie to przyjmie. - Przywódca, Zastępca, kocię, terminator, matka… słyszałem o medykach, ale nie miałem przyjemności ich widzieć. Jedynie raz, na pogrzebie. Mają zakaz wychodzenia z lecznicy? - uniósł brew do góry. Fakt faktem, momentami był pewien, że medyków nawet nie ma. A może to faktycznie przekleństwo ich rangi, kto wie? - Przywódca organizuje ceremonie i nadaje imiona, zastępca mu pomaga, terminaotrzy uczą się… właśnie, by być wojownikami! Wojownicy polują i pilnują granic. Kocięta i matki nie robią nic specjalnego, żyją.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Jakie śmieszne było to jak bardzo Mchowa Łapa miał w tym momencie rację jeśli chodziło o niewidzialność medyków. Krwawnikowy Liść od dawna ledwo wychodził z lecznicy, nawet jeszcze przed śmiercią Miętowej Łapy… z resztą z Miętą było podobnie. Oboje siedzieli tam jak zabarykadowani i dało się ich tylko zobaczyć jeśli się było chorym.
-Nie mają żadnego zakazu -powiedziała- po prostu z niej nie wychodzą, ale powodu nie było dane mi poznać -bo się w sumie nigdy nie pytała- Ale wracając do rang. Przywódca tak, prowadzi ceremonie i nadaje imiona, ale i również reprezentuje Klan, podejmuje różne decyzje oraz potencjalnie przyjmuje koty do Klanu jeśli uzna to za konieczne czy stosowne. Kodeks Wojownika mówi, że ”słowo przywódcy jest prawem”. Jednak ja osobiście uważam, że nie powinno się za nim ślepo podążać, trzeba samemu też umieć ocenić sytuację -zaczęła- Zastępca to kot wybrany przez przywódcę, który organizuje patrole i treningi. On po śmierci obecnej Gwiazdy zajmuje jej miejsce. W Kodeksie jest ”zastępca zostaje przywódcą, kiedy poprzedni przywódca umiera” oraz że ”kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie uczył choć jednego terminatora”. Nadążasz na razie?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Fascynujące. Więc może po prostu spotkanie się z medykiem to jakiś wyjątkowo rzadki moment w życiu kota? Tak poza lecznicą, rzecz jasna. W niej, miał nadzieję, jakieś koty siedzą i leczą. - Nadążam - odpowiedział, przytakując głową. - Niemniej, Gwiezdni by mnie sprzezywali, jeślibym nie zapytał - a co jeśli ktoś złamie słowo przywódcy? Mniej lub bardziej oficjalnie.
Bo na pewno się tak zdarzyło chociaż raz… nie wierzył, żeby każdy szczur obozowy był taki znów posłuszny. Nie było na to szansy.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Hm, to chyba zależało by od sytuacji. Jeśli przywódca kazałby ci kogoś zabić a ty byś się sprzeciwił to pewnie ukarany byś za to nie został, zwłaszcza że Kodeks Wojownika mówi, że ”Honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu wojownika” -odparła- Jeśli jednak złamałbyś słowo przywódcy jeśli chodzi o na przykład, wychodzenie z obozu jeśli dostałeś taki zakaz, wtedy jest to inna sprawa i mogłyby być z tego wyciągnięte konsekwencje, mniej lub bardziej surowe, to już zależy od Gwiazdy.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
Ciekawe. - Bywało tak? - dopytał, unosząc jedną z brwi ku górze. Nie miał zamiaru o więcej dopytywać w tej chwili. To były ważne rzeczy, ale chętnie też dowie się o reszcie kodeksu, do czego dojść byłoby kuriozalne trudno, jeżeliby dopytywał co moment i szukał jakichś zaczepnych pytań, czy ktoś kiedyś coś zrobił.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-A było, już było kilku takich cwaniaczków co za wychodzenie z obozu po tajniaku dostali karę. Na przykład taki Pajęcza Łapa czy chociażby Borsucza Mordka, kiedy byli młodsi. Tego pierwszego jednak nie znasz, bo nie ma go już w Klanie -powiedziała. Tak szczerze, to oboje powinni dostać gorszą burę niż tam jakieś sprzątanie czy coś- A jeśli chodzi ci o tę pierwszą część to nie wiem, za moich czasów nie zdarzyło się nic takiego -wzruszyła barkami- To co, jesteś gotowy na dalszą teorię?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
czarny, wysoki kocur, o długim futrze, masywnych barkach i niebiesko-szarych oczach
miły grzeczny i uczynny, nie lubi tłumów, nie lubi gadać, nie lubi jak jest za dużo innych wokół, introwertyk!!!! ale za to lojalny fajny przyjaciel jak ma dwa koty obok
- Zmarł? - zapytał… zupełnie płasko. Nie, żeby współczuł, Pajęczej Łapy - jak wspomniała Jodła - nie znał. Nie obchodziło go nic na poziomie emocjonalnym co z nim związane, a pytanie wywodziło się z czystej ciekawości. Być może jedno z wyjść było tym felernym, gdzie dopadł go drapieżnik, a on nie dał mu rady. - Oczywiście - dorzucił zaraz, przytakując jej głową. Mogli mówić o kolejnej części teorii.
FEELthe furyclosingin 〈〈AllRESISTANCE〉〉 wearingthin NOWHEREtorunfromallofthishavoc NOWHEREto hide Fromallof this 〈〈MADNESS〉〉
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
-Uciekł -powiedziała i wywróciła oczami- raz z obozu zwyczajnie wyszedł i nie wrócił. Pewnie mu się coś nie spodobało i się obraził, bo taki właśnie był Pajęcza Łapa -dodała jeszcze, bo typiarza nie lubiła tak samo jak jego kolegi Borsuczej Mordki. Oboje byli tacy durnowaci i zdziecinniali- Chociaż tak szczerze mówiąc, gdyby Lawendowa Gwiazda była bardziej stanowcza to może by go wręcz wygnała, jeśliby dalej sprawiał duże problemy.
No to czas iść dalej, skoro Mchowa Łapa wyraził gotowość na przyjęcie kolejnej dawki teorii. Przy okazji doszli do Podnóża Pagórka, do którego się kierowali.
-Stąd pójdziemy wzdłuż granicy Klanu Rzeki, tak jak wcześniej zapowiadałam. Chciałabym żebyś dobrze zapoznał się z tym zapachem, abyś nigdy go nie przekroczył. Kodeks Wojownika mówi, że ”Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego, kto wkroczył na terytorium twojego Klanu”, tak więc jeśli inny Klan zobaczyłby cię na swoim terenie, miałby prawo cię przegonić nawet siłą. Tak samo kiedy ktoś z innego Klanu znalazłby się na terenie Klanu Wichru -wyjaśniła- Trzeba także pamiętać, że jest zasada ”Nie poluj i nie wstępuj na teren innego Klanu”, która jest kolejną zasadą zabraniającą przekraczania granicy.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-