15.04.2018 12:04
Fakt faktem, był wysoki, przez co zwinny i szybki, jednak nie wiało od niego taką grozą, gdyż siły mu trochę brakowało, w starciu z większością zwierząt i kotów to właśnie umiejętności typowo Wichrowe sprawiały, że wychodził z pojedynków cało. Albo może to było jedynie szczęście? Zrządzenie losu, kostek? Gwiezdni dawali mu szansę na poprawę, a on jak to on wielce z niej nie korzystał, bowiem zwyczajnie nie wierzył w te bajki przeznaczone dla kociaków, po śmierci jest śmierć, nie jakieś latanie po wyimaginowanych łączkach stworzonych z gwiazdek. Mimo tego samotnik nie szanował swego życia, co zapewne kiedyś odwróci się przeciwko niemu, nie ma przecież 9 żyć, a kolor futra nie jest przypadkowy, czy coś... Samotnik dopiero uczy się żyć bez Klanu i jak na razie podoba mu się to, niby czasem dosięgała go nostalgia, niby czasem myślał o swym bracie, kuzynce, jednak wkrótce zapomni i o nich, rana się zasklepi, a on otrzyma nowe życie. Wiedział, co go czeka, wiedział że jego uszczerbek zakopie go w zapomnieniu.
- Uświadomiłeś sobie, że nie chcesz zostać przejechanym przez potwora, a tak mało brakowało? - Zaśmiał się, spoglądając w kierunku, w którym on pojechał. Samochodu już dawno nie było widać, ciekawe czy Dwunóg jeżdżący w nim wie, że przerobił na papkę jakiegoś ptaka, pewnie będzie wściekły! Przecież ubrudził sobie maskę! Dzwunodzy są dziwni, nie mają zwykłej, naturalnej empatii...
- Moja matka chyba bardzo lubi ptaki... mój brat ma na imię Sokół, a siostra Sroka, a ojciec Czyżyk - odpowiedział już łagodniejszym tonem przejeżdżając językiem po łapie, która ku zdziwieniu była trochę gorzka, to zapewne przez śmierdzącą Grzmiącą Ścieżkę - Co ja tutaj robiłem? No... nic, leżałem, wygrzewałem się, rozmyślałem, tak jak zawsze - odparł niedbale.
- Uświadomiłeś sobie, że nie chcesz zostać przejechanym przez potwora, a tak mało brakowało? - Zaśmiał się, spoglądając w kierunku, w którym on pojechał. Samochodu już dawno nie było widać, ciekawe czy Dwunóg jeżdżący w nim wie, że przerobił na papkę jakiegoś ptaka, pewnie będzie wściekły! Przecież ubrudził sobie maskę! Dzwunodzy są dziwni, nie mają zwykłej, naturalnej empatii...
- Moja matka chyba bardzo lubi ptaki... mój brat ma na imię Sokół, a siostra Sroka, a ojciec Czyżyk - odpowiedział już łagodniejszym tonem przejeżdżając językiem po łapie, która ku zdziwieniu była trochę gorzka, to zapewne przez śmierdzącą Grzmiącą Ścieżkę - Co ja tutaj robiłem? No... nic, leżałem, wygrzewałem się, rozmyślałem, tak jak zawsze - odparł niedbale.
Podejdę, pogadam
Odejdę i !NARA!
Jak się masz?
[ Skąd jesteś? ]
Kogo kochasz?
![[Obrazek: stamp__fuck_by_demandincompensation.png]](https://orig00.deviantart.net/ea16/f/2007/197/3/9/stamp__fuck_by_demandincompensation.png)
NIE O TO MIAŁEM PYTAĆ...
Odejdę i !NARA!
Jak się masz?
[ Skąd jesteś? ]
Kogo kochasz?
![[Obrazek: stamp__fuck_by_demandincompensation.png]](https://orig00.deviantart.net/ea16/f/2007/197/3/9/stamp__fuck_by_demandincompensation.png)
NIE O TO MIAŁEM PYTAĆ...
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W