04.06.2018 01:24
dzień dobry wieczór.
wiem, że jestem adminem od zaledwie tygodnia, jednak dzisiejsze wydarzenia spowodowały, że jestem zmuszona tu napisać. zmuszona, bo po prostu nie mogę udawać, że jest w porządku - ani jako użytkownik, ani administrator. a chciałam podnieść temat Malinowych Chaszczy jako usera i administratorki na forum. odczekałam, aż mi opadną emocje, chciałam się wstrzymać, ale... nie mogę tego zamieść pod dywan ani nawet przedyskutować tego z samą Cierń.
dużo zostało powiedziane na temat Lisiej Nory jako akcji z MG, jej sensowności, tego skąd samotnicy na niby bezpiecznych terenach klanu Gromu, Błyska atakującego własnego klanowicza, tego, jak zostały rozłożone expy czy wreszcie tego, jak Malina (nie) reagowała na uwagi. ja od siebie tylko dodam, że podejście Maliny, MG na treningu, gdy zwróciłam jej uwagę, że statystyki Góry są niezgodne z systemem statystyk i lvlów (domyślnie samotnik ma tak jakby 3 lvl, tylko nie ma Zmysłów, więc rozłożenie jest inne - ale minimalna ilość w każdej statystyce to powinno być trzy, jak u każdej grywalnej postaci), trochę mnie zniechęciło. statystyki bowiem zostały zmienione, ale z dopiskiem, że było "jakieś hurr durr" o to, co dla mnie było sugestią, że się głupio czepiam. no, ale dobrze. uznałam, że ot, wpadka, dajmy jej szansę.
Malina-MG uczy poprzez NPC Czarny Świt pływania - okej, dajmy jej szansę, mogła nie wiedzieć, nie cofniemy tego, ale dodaliśmy to do zasad (co było moją inicjatywą gdy byłam moderatorem) i teraz wiadomo, że tego MG nie może zrobić.
Malina-MG kontynuuje polowanie Czarnego Świtu, pomimo jednej, a nawet dwóch innych akcji MG postaci - niedobrze, ale mimo wszystko do rozwiązania.
Malina-MG daje Czarnemu Świtowi własnego npc-"terminatora", którego prowadzenie pozostało po akcji MG przekazane w ręce Otoczak... no, już gorzej, bo to trzeba by było odkręcić.
wiem także, że były skargi do poprzedniej administracji, a bliżej - że były chociażby obawy ze strony userów o stronnicze podejście Maliny do pewnych spraw, np. przyznawania multikont; że Malina prowadziła rozmowy na temat czyjegoś multikonta z innym userem, niż z samym zainteresowanym, oraz że zainteresowany został poinformowany przez kogoś innego, nie przez admina; że ktoś na sb napisał coś w rodzaju, że woli załatwiać sprawy przez innych adminów.
te sprawy budzą moje niezadowolenie, ale zmierzam do czegoś całkiem innego. tak naprawdę chodzi mi o ostatnie dni, godziny. z powodu zbyt emocjonalnego podejścia Maliny do sprawy Piorunochronu i Nory Krzywuchy decydowałam w tej kwestii (tzn. kwestii czasoprzestrzeni, gdy do sesji dołączył Błysk) tylko z Cierń. i... dobrze, ja potrafię to zrozumieć. w sumie: zobaczymy, może okaże się, że ja także nie powinnam w niektórych kwestiach decydować, bo nie będę mogła wyzbyć się stronniczości, stosunku do danej osoby czy emocji wobec danej sytuacji.
wtedy w sesji czasoprzestrzennie przed Piorunochronem umarła Otoczak, co stworzyło problem, jeżeli chodzi o sytuację Maliny, Błyska i Skry. Malina w tej sytuacji mogła albo: uznać, że dotarła tylko do Nory Krzywuchy, po czym wróciła do obozu Gromu tego samego dnia, co jednocześnie "anulowałby" pojawienie się w Piorunochronie Błyska i Skry (nie mieliby potrzeby iść za nią, skoro nie było jej tak krótko), ale też jej wyprawę po medykamenty, albo: uznać, że dotarła do Piorunochronu, po prostu rozmowa z Otoczak nigdy nie zaszła (ale ziółka miały miejsce), co oznaczałoby, że Błysk i Skra wyruszyli za nią i się tam znaleźli. chciałam tylko dodać, że odkąd jestem na forum to nie było takiej sytuacji, by jakakolwiek sesja miała możliwość bycia anulowaną, ale też żadna postać nie umarła w tak ciężkiej sytuacji, jeśli chodzi o czasoprzestrzeń, więc nie miałyśmy z Cierń nawet się do czego odwołać.
kwestia została - pozornie, jak się okazało - rozwiązana. tak by wynikało ze screena mojej rozmowy na fb z Maliną:
https://i.imgur.com/VRfDatE.png
czyli sytuacja wygląda tak, że zioła Maliny nie zostały cofnięte, ponieważ Malina dotarła do Piorunochronu, gdzie następnie pojawia się Błysk ze Skrą - wszyscy ustaliliśmy czasoprzestrzeń, post Błyska również został edytowany tak, by wszystko się zgadzało.
co mnie rozsierdziło, bo nie mogę użyć innego słowa, to to, co się stało, gdy do sesji dołączył właśnie Skra, na co Malina zareagowała jak? edycją posta, z którego nagle zaczęło wynikać, że NIE dotarła do Piorunochronu, a jedynie do okolic Nory Krzywuchy, jednocześnie sprawiając, że pojawienie się Błyska i Skry nie ma sensu - pomimo wcześniejszych ustaleń moich z Maliną, moich z Cierń, moich z Błyskiem i Skrą. gdy zwróciłam Malinie uwagę, że przecież z posta wynika coś innego, dostałam odpowiedź: "edytowałam już dwa razy, edytuję po raz trzeci". nikt też nie został o tym, z tego co mi wiadomo, poinformowany. moje późniejsze wiadomości zostały zignorowane.
ponieważ przezornie otworzyłam sobie tę sesję w dwóch kartach, mam screena oryginalnej wersji posta w Piorunochronie:
https://i.imgur.com/7xImBvB.png
wynika z niego, że Malina dociera do Piorunochronu, tyle tylko, że w drodze do niego zbiera zioła. akcja z MG znajduje się po tym poście, ponieważ nie mogłam inaczej stworzyć nowej wersji tematu (musiałam wydzielić sesję Maliny i Otoczak, która nigdy nie zaistniała, ponieważ Otoczak umarła w czasoprzestrzeni przed nią).
tymczasem teraz post wygląda tak:
https://i.imgur.com/euZXtgf.png
http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/...776#280776 z tego postu również wynika, że Malina znajduje się na tych terenach.
teraz już krótko, bo każdy sam sobie wyrobi wnioski i opinię na ten temat: Malina jest w ramach kary administratorem na okresie próbnym. mówiąc tylko w kontekście przedstawionej przeze mnie sytuacji, a ignorując wszystko inne: edycja posta w taki sposób, zignorowanie wszelkich ustaleń, nie poinformowanie innych uczestników akcji, taka postawa wobec kolejnych uwag - według mnie to nie jest właściwe zachowanie osoby, która powinna się wykazać na takim stanowisku, zrehabilitować, i która powinna dawać innym jakiś przykład w różnych kwestiach.
jako osoba: jest mi przykro, bo poczułam się po prostu... potraktowana nie w porządku.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że inny user i MG prezentuje taką postawę.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że administrator prezentuje taką postawę.
jako admin: nie jestem pewna, czy chcę kontynuować współpracę z Maliną.
to NIE JEST zaproszenie do publicznego linczu na osobie i proszę nie robić osobistych przytyków, wycieczek, złośliwości, itp., ponieważ temat dotyczy prawdziwej OSOBY, innego gracza forum. jeżeli ktoś w ogóle ma coś do dodania i chce się wypowiedzieć w tej kwestii, proszę o zachowanie rzeczowości. celem tego posta NIE jest obrażenie Maliny jako osoby, a wskazanie, jak odbieram jej działania jako: gracza, MG i administratora, również z takich właśnie punktów widzenia. wypowiadam się tylko jako ja. i nie chcę wywołać konfliktu, a rozwiązać sprawę, która jest niekorzystna nie tylko dla mnie.
wiem, że jestem adminem od zaledwie tygodnia, jednak dzisiejsze wydarzenia spowodowały, że jestem zmuszona tu napisać. zmuszona, bo po prostu nie mogę udawać, że jest w porządku - ani jako użytkownik, ani administrator. a chciałam podnieść temat Malinowych Chaszczy jako usera i administratorki na forum. odczekałam, aż mi opadną emocje, chciałam się wstrzymać, ale... nie mogę tego zamieść pod dywan ani nawet przedyskutować tego z samą Cierń.
dużo zostało powiedziane na temat Lisiej Nory jako akcji z MG, jej sensowności, tego skąd samotnicy na niby bezpiecznych terenach klanu Gromu, Błyska atakującego własnego klanowicza, tego, jak zostały rozłożone expy czy wreszcie tego, jak Malina (nie) reagowała na uwagi. ja od siebie tylko dodam, że podejście Maliny, MG na treningu, gdy zwróciłam jej uwagę, że statystyki Góry są niezgodne z systemem statystyk i lvlów (domyślnie samotnik ma tak jakby 3 lvl, tylko nie ma Zmysłów, więc rozłożenie jest inne - ale minimalna ilość w każdej statystyce to powinno być trzy, jak u każdej grywalnej postaci), trochę mnie zniechęciło. statystyki bowiem zostały zmienione, ale z dopiskiem, że było "jakieś hurr durr" o to, co dla mnie było sugestią, że się głupio czepiam. no, ale dobrze. uznałam, że ot, wpadka, dajmy jej szansę.
Malina-MG uczy poprzez NPC Czarny Świt pływania - okej, dajmy jej szansę, mogła nie wiedzieć, nie cofniemy tego, ale dodaliśmy to do zasad (co było moją inicjatywą gdy byłam moderatorem) i teraz wiadomo, że tego MG nie może zrobić.
Malina-MG kontynuuje polowanie Czarnego Świtu, pomimo jednej, a nawet dwóch innych akcji MG postaci - niedobrze, ale mimo wszystko do rozwiązania.
Malina-MG daje Czarnemu Świtowi własnego npc-"terminatora", którego prowadzenie pozostało po akcji MG przekazane w ręce Otoczak... no, już gorzej, bo to trzeba by było odkręcić.
wiem także, że były skargi do poprzedniej administracji, a bliżej - że były chociażby obawy ze strony userów o stronnicze podejście Maliny do pewnych spraw, np. przyznawania multikont; że Malina prowadziła rozmowy na temat czyjegoś multikonta z innym userem, niż z samym zainteresowanym, oraz że zainteresowany został poinformowany przez kogoś innego, nie przez admina; że ktoś na sb napisał coś w rodzaju, że woli załatwiać sprawy przez innych adminów.
te sprawy budzą moje niezadowolenie, ale zmierzam do czegoś całkiem innego. tak naprawdę chodzi mi o ostatnie dni, godziny. z powodu zbyt emocjonalnego podejścia Maliny do sprawy Piorunochronu i Nory Krzywuchy decydowałam w tej kwestii (tzn. kwestii czasoprzestrzeni, gdy do sesji dołączył Błysk) tylko z Cierń. i... dobrze, ja potrafię to zrozumieć. w sumie: zobaczymy, może okaże się, że ja także nie powinnam w niektórych kwestiach decydować, bo nie będę mogła wyzbyć się stronniczości, stosunku do danej osoby czy emocji wobec danej sytuacji.
wtedy w sesji czasoprzestrzennie przed Piorunochronem umarła Otoczak, co stworzyło problem, jeżeli chodzi o sytuację Maliny, Błyska i Skry. Malina w tej sytuacji mogła albo: uznać, że dotarła tylko do Nory Krzywuchy, po czym wróciła do obozu Gromu tego samego dnia, co jednocześnie "anulowałby" pojawienie się w Piorunochronie Błyska i Skry (nie mieliby potrzeby iść za nią, skoro nie było jej tak krótko), ale też jej wyprawę po medykamenty, albo: uznać, że dotarła do Piorunochronu, po prostu rozmowa z Otoczak nigdy nie zaszła (ale ziółka miały miejsce), co oznaczałoby, że Błysk i Skra wyruszyli za nią i się tam znaleźli. chciałam tylko dodać, że odkąd jestem na forum to nie było takiej sytuacji, by jakakolwiek sesja miała możliwość bycia anulowaną, ale też żadna postać nie umarła w tak ciężkiej sytuacji, jeśli chodzi o czasoprzestrzeń, więc nie miałyśmy z Cierń nawet się do czego odwołać.
kwestia została - pozornie, jak się okazało - rozwiązana. tak by wynikało ze screena mojej rozmowy na fb z Maliną:
https://i.imgur.com/VRfDatE.png
czyli sytuacja wygląda tak, że zioła Maliny nie zostały cofnięte, ponieważ Malina dotarła do Piorunochronu, gdzie następnie pojawia się Błysk ze Skrą - wszyscy ustaliliśmy czasoprzestrzeń, post Błyska również został edytowany tak, by wszystko się zgadzało.
co mnie rozsierdziło, bo nie mogę użyć innego słowa, to to, co się stało, gdy do sesji dołączył właśnie Skra, na co Malina zareagowała jak? edycją posta, z którego nagle zaczęło wynikać, że NIE dotarła do Piorunochronu, a jedynie do okolic Nory Krzywuchy, jednocześnie sprawiając, że pojawienie się Błyska i Skry nie ma sensu - pomimo wcześniejszych ustaleń moich z Maliną, moich z Cierń, moich z Błyskiem i Skrą. gdy zwróciłam Malinie uwagę, że przecież z posta wynika coś innego, dostałam odpowiedź: "edytowałam już dwa razy, edytuję po raz trzeci". nikt też nie został o tym, z tego co mi wiadomo, poinformowany. moje późniejsze wiadomości zostały zignorowane.
ponieważ przezornie otworzyłam sobie tę sesję w dwóch kartach, mam screena oryginalnej wersji posta w Piorunochronie:
https://i.imgur.com/7xImBvB.png
wynika z niego, że Malina dociera do Piorunochronu, tyle tylko, że w drodze do niego zbiera zioła. akcja z MG znajduje się po tym poście, ponieważ nie mogłam inaczej stworzyć nowej wersji tematu (musiałam wydzielić sesję Maliny i Otoczak, która nigdy nie zaistniała, ponieważ Otoczak umarła w czasoprzestrzeni przed nią).
tymczasem teraz post wygląda tak:
https://i.imgur.com/euZXtgf.png
http://www.artemida.webd.pl/warriorcats/...776#280776 z tego postu również wynika, że Malina znajduje się na tych terenach.
teraz już krótko, bo każdy sam sobie wyrobi wnioski i opinię na ten temat: Malina jest w ramach kary administratorem na okresie próbnym. mówiąc tylko w kontekście przedstawionej przeze mnie sytuacji, a ignorując wszystko inne: edycja posta w taki sposób, zignorowanie wszelkich ustaleń, nie poinformowanie innych uczestników akcji, taka postawa wobec kolejnych uwag - według mnie to nie jest właściwe zachowanie osoby, która powinna się wykazać na takim stanowisku, zrehabilitować, i która powinna dawać innym jakiś przykład w różnych kwestiach.
jako osoba: jest mi przykro, bo poczułam się po prostu... potraktowana nie w porządku.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że inny user i MG prezentuje taką postawę.
jako user i MG po treningu: jestem oburzona, że administrator prezentuje taką postawę.
jako admin: nie jestem pewna, czy chcę kontynuować współpracę z Maliną.
to NIE JEST zaproszenie do publicznego linczu na osobie i proszę nie robić osobistych przytyków, wycieczek, złośliwości, itp., ponieważ temat dotyczy prawdziwej OSOBY, innego gracza forum. jeżeli ktoś w ogóle ma coś do dodania i chce się wypowiedzieć w tej kwestii, proszę o zachowanie rzeczowości. celem tego posta NIE jest obrażenie Maliny jako osoby, a wskazanie, jak odbieram jej działania jako: gracza, MG i administratora, również z takich właśnie punktów widzenia. wypowiadam się tylko jako ja. i nie chcę wywołać konfliktu, a rozwiązać sprawę, która jest niekorzystna nie tylko dla mnie.
14
Siła
S
21
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W