#16
Może i ktoś może się do wielu rzeczy przyzwyczaić, lecz zazwyczaj ktoś się nie przyzwyczai do straty bliskich. To jest bardzo osobista rzecz i z każdym innym ma się inne więzi, co robi każdą stratę całkowicie inną. Biało-ruda się lekko uśmiechnęła na jego odpowiedź, w pewnym sensie nie wątpiła w to, że ją będzie szukać, ale usłyszeć to z jego pyska ją tylko bardziej upewniło. Zamruczała na liźnięcie z strony czarnego, po czym spojrzała na niego z uniesionymi wargami, dobrze było jej z takim mistrzem, przynajmniej nie będzie miała kompleksów aby się wstydzić pytać o wszystkim.
Na mowę o Tonącego Słońca wtuliła się w ciało wojownika, może i nie do końca dzieliła swój ból, lecz mogła sobie jakoś wyobrazić, że kocur był do niego przywiązaniu, może i mogło to być dla niego jak dla kotki strata Kukułczej Łapy na przykład. Ona nie życzyła nikomu smutku, tym mniej jej własnej rodzinie, a więc chciała jakoś odpłacić Drżącemu, że poruszyła ten temat. Jedyny jej pomysł? Przytulenie starszego brata, bo czułości nigdy nie za wiele.
Odlepiła się od ciała wojownika po jakimś krótszym czasie, w sam raz aby móc spojrzeć mu w pysk na temat kolejnych punktów kodeksu.
- Eh, po co zabić kogoś? - spytała, lekko zdenerwowana, nie czułą się zbyt komfortowo myśląc o zakończeniu czyjegoś życia. Końcówka jej ogona lekko zadrgała nerwowo, przecież każdy miał swoje prawo aby żyć. - Niech sobie żyje, w końcu, jak sobie pójdzie to krzywdy nam raczej nie zrobi... No i on się urodził, a więc może ma rodzinę i na niego czeka, no i to nie wyglądałoby na coś godnego dobrego wojownika, bo tak ogólnie, zabijanie innych to coś złego - powiedziała, podpierając się na swym "no i" kilka razy, najwidoczniej to jej pomagało czuć się swobodnie kiedy mówiła zestresowana. - No i jego albo jej mama by się bardzo zasmuciła gdyby go już nie zobaczyła i no, by się zaczęła martwić - wypuściła resztkę powietrza aby móc zaraz po tym nabrać więcej.
- Wiesz, pamiętam to, co mówiłeś, jak już Ci mówiłam, nie mam problemów z głową - zaśmiała się w jego stronę. Co jak co, ale to, co było mówione na naukach, było dla niej coś bardzo ważnego i starała się o niczym nie zapomnieć. - Co teraz? - powiedziała z uniesionym ogonem.
LVL 2 10 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W