#76
- Mam nadzieję - odparła po chwili, spoglądając na kocura poważnie. Zaraz jednak machnęła tylko ogonem, po czym kiwnęła głową na zgodę. Wierzyła mu i miałam nadzieję, że się na tym zaufaniu nie przejdzie. Ech,lepiej nie. Nienawidziła się mylić, więc zdecydowanie lepiej by było, gdyby kocur dotrzymał danego jej słowa, chyba że chciał sobie popływać z rybkami w Szuwarze. Już raz tam była, drugi nie zaszkodzi. Dalego to i może było, ale jaki to problem. To tylko trochę dnia. Wybierze akurat taki, w którym nie będzie miała treningu. A w sumie to jutro może iść po nim, bo mam na rano.
- Do zobaczenia Wronia Łapo - mruknęła na pożegnanie po czym sama skierowała się w stronę swojego domu. Tylko ona szła do obozu.

//Również dziękuję
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W