#67
Akcji tej Ostrężyna się przyglądała z daleka. Wygłodzona kotka, która już znacznie straciła na wadze musiała się wynieść z granic Małego i Dużego Grądu. Tamten kot którego raz spotkała na polowaniu wywalił ją i kotka musiała opuścić to miejsce. Szła więc, pierwsze odwiedzając granice Klanu Cienia, następnie przedzierając się w pobliżu Wichrowych Granic. Można by powiedzieć, że się zgubiła i byłoby to poprawne stwierdzenie. Nie miała już po przekroczeniu Szuwaru Turzycy pojęcia, gdzie się znajduje. A przed nią rozpościerał się teren przez który przejeźdżały potwory dwunogów. Rozejrzał się w Lego i prawo. Chyba żaden nie jechał. Biegła na oślep po żwirowym polu. Poduszki łap zaczęły jej pękać. Ale finalnie doszła. Przeszła na drugą stronę. Miała nadzieję, że skoro jest tu coś od dwunogów to będzie tu ich osiedle... Ale nie było. A może było dalej? Z nadzieją szła dalej. A potem zwęzzyła dziwny zapach. Schował się za krzakami. Była pod wiatr i miała dobrą widoczność. Widziała wszystko. Poród kotki, którą dziwnie kojarzyła. I która była sama. Po wypowiedzeniu jakichś słów, córka Ciemniejącego Nieba wyszła zza zielonych bluszczy i ujawniła swoją obecność.
- T-ty... Cz-czy dobrze się czujsz? Mo-ogę cii pomóc? Spróbbuję możże coś złapać do jedzenia? Albo się nimi zaopiekuję, a ty potem pójdziesz, b-bo ja w sumie nie umiem. I... Cię kojarzę. Z Klanu Rzeki... P-perłowa... Nie pamiętam...
<table><td>[Obrazek: dadmwmd-8f715029-dfa1-4f42-b909-3dfbb414...Aqk8BDqvo0]</td>
<td><p align="center">I left the..., country for the .,..c i t y
thought I was smart but I was silly
I should've known I'd get in trouble being so green
I've.. lived ..m y.. l i f e ..and ..I'm ..only ,..eighteen
</p></td></table>
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W