14.06.2019 22:12
Dzień był ciepły, ale praktycznie całe niebo zasnuły chmury, co cieszyło Jagodową Łapę. Jej sierść była długa i niezwykle gęsta, co Porą Nagich Liści było zbawieniem, ale w te wszystkie upalne dni - udręką. Nie potrafiła w pełni cieszyć się piękną pogodą, gdy słońce tak bardzo ją przygrzewało. Widząc więc, że tego dnia było nieco inaczej, niż ostatnio, młoda terminatorka postanowiła udać się na spacer. Wcześniej miała lekkie obawy co do samotnego opuszczania obozu, ale zdążyła już wiele razy spacerować po terenach z innymi Wichrzakami i oczywiście samą Miętą, więc w końcu nadszedł czas na wyprawę w pojedynkę.
Szła niespiesznym krokiem i napawała się chwilą ciszy, samotności oraz tej wolności. Dostrzegła niewielką mysz pałętającą się kilka długości ogona dalej. Szkoda, że nie potrafiła jej upolować. A byłby łatwy kąsek! Delikatny wiatr muskał jej futerko, starając się wprowadzić do niego większy niż zwykle nieład, jednak Jagodowa pilnowała tego i co jakiś czas zatrzymywała się, żeby nieco je wygładzić. W końcu musiała jakoś wyglądać! Nim kotka się obejrzała, minęła Wyjące Wzgórza, Płytką Dziurę i znalazła się przy granicy z Klanem Rzeki. Od razu wyczuła ten charakterystyczny, rybny zapach. Był on dla niej nieco odrzucający, ale po kilku chwilach dało się przyzwyczaić. Usiadła niemalże na granicy, owinęła puszysty ogon wokół łapek i lustrowała dwukolorowymi oczami okolicę. Ależ ona by chciała wskoczyć do tej rzeki, poczuć ten przyjemny chłód i udowodnić, że nie tylko Rzeczniaki mogą pływać... Szkoda, że póki co były to tylko marzenia.
/Come on, Wschód ;3c
Szła niespiesznym krokiem i napawała się chwilą ciszy, samotności oraz tej wolności. Dostrzegła niewielką mysz pałętającą się kilka długości ogona dalej. Szkoda, że nie potrafiła jej upolować. A byłby łatwy kąsek! Delikatny wiatr muskał jej futerko, starając się wprowadzić do niego większy niż zwykle nieład, jednak Jagodowa pilnowała tego i co jakiś czas zatrzymywała się, żeby nieco je wygładzić. W końcu musiała jakoś wyglądać! Nim kotka się obejrzała, minęła Wyjące Wzgórza, Płytką Dziurę i znalazła się przy granicy z Klanem Rzeki. Od razu wyczuła ten charakterystyczny, rybny zapach. Był on dla niej nieco odrzucający, ale po kilku chwilach dało się przyzwyczaić. Usiadła niemalże na granicy, owinęła puszysty ogon wokół łapek i lustrowała dwukolorowymi oczami okolicę. Ależ ona by chciała wskoczyć do tej rzeki, poczuć ten przyjemny chłód i udowodnić, że nie tylko Rzeczniaki mogą pływać... Szkoda, że póki co były to tylko marzenia.
/Come on, Wschód ;3c
![[Obrazek: 7luHN9y.png]](https://i.imgur.com/7luHN9y.png)
┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to ????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W