Faktycznie było to zadziwiające. Te młode istotki miały niebywałe rezerwy energii. I odnosiło to się zarówno do kociaków, które nie ważne, czy upał, czy deszcz, przebiegały zaraz przed łapami o mało nie powodując żadnych wypadków, oraz do terminatorów, którzy uparcie wychodzili z obozów, żeby popatrolować, czy popolować, wyciągając wojowników na spacery, mimo iż ci kompletnie nie mieli ochoty się w ogóle ruszać, a co dopiero wybyć z obozu po to, żeby przejść się po wszystkich granicach i jeszcze je oznaczyć.
- Możliwe. W końcu, nie muszą codziennie patrolować, ani polować, to wykorzystują energię inaczej - uznała, spoglądając znów w stronę chruśniaka i uśmiechając się delikatnie, przypominając sobie jak sama była kociakiem i nie mogła długo usiedzieć w jednym miejscu. Widocznie te małe potworki były dokładnie takie same i nie przeszkadzała im wysoka temperatura do tego by się bawić i zwiedzać i duuużo biegać przy okazji. - No i jak im się nudzi, to co mają innego robić? - dodała po chwili, znów zwracając wzrok na kocura, który postanowił wstać. Ona za to rozłożyła się wygodniej, przymykając nieco oczy z zadowolenia. Ponieważ nie miała tak długiego futra nie nagrzewała głazu aż tak mocno, jednak nieco przesunęła się w bok. - Ale terminatorów również nie potrafię rozgryźć. Ile można biegać w kółko? - mruknęła, przypominając sobie chociażby Żądlącą Łapę, której ciągle było wszędzie pełno i która nie wiedziała co to jest zmęczenie. I stanięcie chociaż na moment w jednym miejscu. - Chciałabym mieć tyle energii - dorzuciła, przeciągając się. Sama nie zamierzała się stąd ruszać przynajmniej dopóki słońce nie zajdzie całkowicie.
- Niewątpliwie! Odechciałoby im się wylegiwania na słońcu na dobre kilkanaście księżyców! - miauknęła, uśmiechając się złośliwie. Ach, jaka szkoda, że te pomysły z prowadzeniem nocnego trybu życia nie mogłyby zadziałać. Na pewno nie przekonaliby całego obozu, żeby to wprowadzić, nieważne jakby się starali. No i, na pewno na dłuższą metę byłoby to męczące. Najpierw się przestawić, a potem praktycznie w ogóle nie widywać słońca. Nawet, jeśli to ono było głównym powodem powstania tego pomysłu.
- Nawet mi nie mów! - wyjęczała. - Na początku tak się cieszyłam tym zakończeniem treningu, a teraz czuję się tak strasznie dziwnie z tym, że jestem wojowniczką! No i równocześnie, trochę nie czuję się pewnie, jeśli chodzi o te ostatnie zaginięcia wojowników. Przez to spadła na nas trochę większa odpowiedzialność... - mruknęła ciszej. - No i ten wzrok terminatorów i kociąt! O Gwiezdny Klanie, to takie dziwne uczucie, jak się przedstawiasz WOJOWNICZYM imieniem, a nie terminatorskim!
[Obrazek: VuBTvl6.png]
LVL 6 235 / 500
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W