Teraz to Lawendowy Kwiat się pogubiła. To w końcu Łososiowa Łuska jest kotką czy kocurem? Chyba kiedyś z kimś rozmawiała na ten temat, albo jej się wydaje. Mniejsza, nie jej Klan i w sumie ta wiedza nie jest jej zbytnio do życia potrzebna.
- Noo... Dobrze, niech tak będzie. Na przyszłość będę wiedzieć- zareagowała uśmiechając się. Właśnie zdała sobie sprawę, że Łosoś jest jedynym Medykiem kocurem, reszta to same kotki. Ciekawa sytuacja. Lawendzie nasunął się mały wniosek, że może płeć piękna bardziej nadaje się na tę rangę niż kocury? Myśli niebieskiej kotce przerwała dalsza wypowiedź Tonącego Słońca. Skierowała w jego stronę uszy i całą sobą skupiła się. Na moment przymknęła oczy i przypomniała sobie Pluskającą Kroplę, która była pierwszą poznaną przez nią w Klanie kotką i później wspaniałą przyjaciółką, mimo sporej różnicy księżyców. Po chwili niebieska kotka z powrotem otworzyła oczy i skierowała wzrok na kępę trawy znajdującą się przed nią. Nagle Łosoś stał się dla niej kimś bardzo wyjątkowym, ponieważ to dzięki niemu może teraz być tutaj i spędzać miło czas z Toń. Gdyby nie on, zapewne nigdy nie dotarłaby na Dziką Plażę i jej życie nie miałoby takiego sensu jakie ma teraz.
- Taki przyjaciel to skarb. Masz okazję się z nim jakoś regularnie widywać?- zapytała patrząc w oczy Tonącego Słońca. Interesowało ją czy Toń spotyka się z kotami bliskimi jego sercu, a tych w Klanie Rzeki paru było. Lawenda dobrze pamięta z jaką czułością opowiadał o niektórych.
Na kolejną wypowiedź Tonącego Słońca, córka Czyżykowego Głosu tylko pokiwała głową. Stwierdziła, że nie będzie się spierać. Mimo, że obiecała sobie, że nie będzie negatywnie reagować na Dwunogów i inne kwestie z nimi związane, to jednak nadal czuje do nich żal i złość po śmierci taty.
Chmura sypka jak śnieg? Nie możliwe! Powinna był puchata jak futerko Miękkiego Obłoku! Tak to sobie Lawenda wyobrażała. Z drugiej strony jeśli chmurka jest delikatna jak śnieg to też fajnie. Świadczy to o ulotności i nieosiągalności.
-O!- jęknęła robiąc rozczarowaną minkę. - Wychodzi na to, że chmury nigdy nie będą dla nas do zdobycia!- powiedziała i ponownie wyciągnęła łapkę. Może jednak uda jej się poczuć obłok sypki jak śnieg? Lawenda zamknęła oczy i zaczęła się śmiać rozbawiona.
- Chyba coś czuje! Łaskocze mnie po opuszkach!- powiedziała.
[Obrazek: t5l0DMD.png]
LVL 7 525 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
16
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W