#31
Niepewność. Sokół wiedział doskonale, że kocica na pewno nie posłucha tego głosu, podejrzewał wręcz, że pierwsza rzuci się na brata, ale nie miał teraz zbyt wielkiego wyjścia. Musieli działać sprawnie, a już i tak zmarnowali całkiem sporo czasu, trzeba było zatem ruszyć jak najszybciej z miejsca. Skinął jeszcze łbem medyczce na znak, że to wszystko, a później rzucił ciche:
- Powodzenia - by zaraz ruszyć w swoją stronę. Musiał skierować się najpierw do Siedliska Koni, tam poszukać śladów, a jeśli znajdzie jakiegoś kota, wypytać go, czy przypadkiem nie spotkał tego przebrzydłego uciekiniera. Takie wędrówki ludów co prawda nie bardzo mu odpowiadały, ale mimo wszystko był wojownikiem, zastępcą Klanu, musiał o niego dbać, a chociaż teoretycznie Iskra im już nie zagrażał, zawsze mógł knuć coś, co ostatecznie podpali im ogony. Tego sobie nie życzył. Tak samo jak zła, które kocur wciąż roznosił. Tak czy inaczej - w stronę Siedliska Koni, a później dalej.
never say die...............
...............never say no
you got to look them in the eye
a n d . d o n ' t . l e t . g o
[Obrazek: daujix7-91d8c6be-8450-4f78-917d-dcfc23a0...SKvpSk0aHM]
when it's your own blood you'll bleed
and your own t e a r s you'll c r y
when you're bought up to believe
that it's the strong who survive
✫ NEVER SAY DIE ✫
LVL 8 400 / 500
MedLVL 0 0 / 100
28
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W