25.09.2019 21:33
Każdy wie że wszystko dobre szybko się kończy....a mój żywot w klanie kotów przeciążało mnie! Wszędzie było tłoczno...głośno! W końcu się uwolniłem od tego stresu! Treningi, ceremonie! Chciałem uciec hen, hen daleko za granicami czterech klanów. Niegdyś mi się tam podobało teraz....to nie wiem czy teraz mi tak do śmiechu....teraz to musze działać sam na swoją łapę. Nawet nikogo nie poinformowałem o ucieczce może ktoś widział że uciekam czy coś....ale miałem to gdzieś, po prostu szedłem zdeterminowany przed siebie. Liście szurały pod moimi łapami...a ja rozkoszowałem się zapachem zwierzyny kiedy do mojego nosa naleciał zapach dwunogów.... coś o nich słyszałem ale mniejsza z tym! Wtedy zdałem se sprawę jak daleko zaszedłem, Siedlisko Koni! Mój cel się spełnił! byłem wolny daleko od terenów! Rozkoszowałem się tym jak kocię które co dopiero wyszło z kociarni....chociaż byłem mały miałem wielką odwagę, odwróciłem się.
- Żegnaj mamo....tato, rodzino....kochałem was! - krzyknąłem po czym okrążyła mnie gromada dzieci. Dziwne bo....wyglądali miło nie tak jak słyszałem! Dałem się pogłaskać, jednak nie przewidziałem że ktoś mnie weźmie! Ze strachu aż pisnąłem kiedy się oddalałem.
- Żegnaj mamo....tato, rodzino....kochałem was! - krzyknąłem po czym okrążyła mnie gromada dzieci. Dziwne bo....wyglądali miło nie tak jak słyszałem! Dałem się pogłaskać, jednak nie przewidziałem że ktoś mnie weźmie! Ze strachu aż pisnąłem kiedy się oddalałem.
4
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W