#40
Podczas gdy kocica beztrosko spała, rzekomo otrzymując życia, wojownik polował na kolejnego już gryzonia. W istocie: miejsce to roztaczało jakąś aurę, wszakże polowanie przychodziło kocurowi nienaturalnie łatwo i szybko. Co prawda wiedział, że jest perfekcyjny, a jakaś mała mysz nie powinna sprawiać mu problemu, ale i tak było to z lekka zastanawiające, że zwierzyna właściwie sama pchała mu się pod łapy. Nie trzeba więc mówić, że nie zajęło mu to dużo czasu. Wrócił akurat w momencie, gdy Płomykówkowa już Gwiazda zaczęła się wybudzać. Podszedł do dwójki kotów, szczególną uwagę skupiając na swojej mistrzyni, jakoby doszukiwał się w niej jakichś zmian, ale niczego nie dostrzegł. Położył za to piszczki pod łapami, a kiedy przywódczyni oznajmiła, że powinni chwilę odpocząć, niemal nie odetchnął w myślach. Nie zniósłby tego, że miałby znowu iść; poza tym on harował, w czasie gdy pointka, można powiedzieć, że spała, a jej terminator siedział i mył z tego syfu. Niebieski zaczął więc jeść upragnione mięso, a po posiłku zasnął, budząc się idealnie z powrotem słońca, kiedy mieli ruszać w drogę powrotną.

zt
LVL 7 305 / 500
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
17
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W