06.11.2019 09:54
Szkarłatna mówiła do małego i choć wątpiła, że ten się rozgada bo jak wiadomo - no jest dość strachliwy, to ten całkowicie zlał wszystkie jej słowa. Nie było jej przez to miło i aż uśmiech z niej zszedł, gdyż liczyła choć na... na... na cokolwiek? Strzepnęła uchem i zająknęła się. - Uhm... więc... - I myślała chwilę nad tym co powinna powiedzieć dalej, kiedy w końcu zwróciła pełną uwagę na wzrok Rudaska, który utknął w wejściu do obozu. Domyśliła się, że temu definitywnie nie spodobał się ten pomysł. W oczach nie miał wcale radości, a po prostu nadal ten swój strach. Musiała się jednak odezwać, nadal tak, by nie straszyć malca swoją osobą. - Świat poza obozem nie jest straszny. Naprawdę jest ciekawy, ładny i ma wiele do zaoferowania. Kiedy się przełamiesz i upolujesz pierwszą zwierzynę to będziesz naprawdę dumny, zobaczysz. Nie myśl, że jesteś tak słaby Ruda Łapo... Nie jesteś. - Powiedziała pewnie siebie, z lekkim uśmiechem, jednak mając w głosie i oczach pełną powagę. W sumie pierwszy raz od kiedykolwiek mówiła coś w ten sposób. Jak widać nowe doświadczenia potrafią zmieniać? - No to... wróćmy chociaż do tematu nauk. Co już wiesz?
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W