#27
- Tak, ale dlaczego sądzisz, że to Terminatorzy mogą jeść dopiero po nakarmieniu Starszyzny i zapolowaniu? - Była jeszcze ciekawa tego, bo każdy często rozumiał to inaczej. Ona również miała jakieś własne rozumowanie, którym narazie się nie dzieliła, bo chciała znać opinię Rudej Łapy.
- Też tak sądzę. Nadają porządek klanom. - Przyznała z uśmiechem, w momencie podchodzenia do pierwszego punktu granicznego. Machnęła ogonem i kiwnęła głową, wskazując konkretne miejsce. - To Obgryzione Drzewa. - Mruknęła, przypominając sobie jak kiedyś była w tym miejscu ze Śliwkową Łapą. Napotkały wtedy gromiaka na ich terenach, ale wszyscy wyszli z tego bez uszczerbku na zdrowiu. Na szczęście. - Uważaj, żebyś nie wpadł w rzekę. Ma silny nurt. - Ostrzegła go, nawiązując do szumiącej za nimi wody, po czym poszła dalej wzdłuż granicy, po drodze z nim rozmawiając, aż nie doszli do kolejnego miejsca. - Tutaj jest Samotna Brzoza. Może to dziwny punkt jako miejsce graniczne, ale jednak... tak jakoś jest. - Mruknęła, trochę niepewna co kogoś podkusiło, by jakieś samotne drzewo uznać za punkt graniczny. Nie przejmowała się tym jednak ani nie komentowała, tylko przekazała do Terminatorowi. - Tutaj - zaczęła, idąc kawałek dalej - Są Bażancie Gniazda i Samotny Kamień. - Wskazała ogonem na gniazda, a potem kamień. Następnie kiwnęła też głową w stronę terenu niczyjego. - Tamte wysokie, grubopniste drzewa to Cztery Dęby. Miejsce to nie należy do nikogo, a kiedyś odbywały się tam zebrania. Jeszcze do nich dojdziemy. - Zakończyła omawianie granic, jeśli Rudy miał pytania to odpowiadała do końca. Następnie ruszyli do granic z Wichrem.
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W