09.01.2020 00:26
Ryba zjawiła się szybko, ale dla równowagi całokształtu pozostawała niepewna. Sztormowa Łapa zwęził oczy w szparki i starał się ją przekonać do podpłynięcia za pomocą telepatii, telekinezy, czy też zwyczajnych, sfrustrowanych myśli brzmiących "no podpłyń, będzie fajnie, zobaczysz". Pozostał nieruchomo, ale postanowił, że jeśli ryba nie podpłynie poruszy trochę ogonem. W końcu robaczki się ruszały, a skoro miał je imitować, to powinien się też ruszać. Każda żywa istota się ruszała.
Jeśli jednak okazja nadarzyła się szybciej niż w następnej turze syn Kwitnącego Jaru uderzył pazurzastą łapą z bardziej zharmonizowaną siłą. Ponownie celował w brzeg, lecz tym razem w określony i dobry punkt, a nie w niesprecyzowaną i całkowicie losową stronę. Zobaczymy.
Jeśli jednak okazja nadarzyła się szybciej niż w następnej turze syn Kwitnącego Jaru uderzył pazurzastą łapą z bardziej zharmonizowaną siłą. Ponownie celował w brzeg, lecz tym razem w określony i dobry punkt, a nie w niesprecyzowaną i całkowicie losową stronę. Zobaczymy.
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W