17.01.2020 22:50
Ten cichy, nieznany dźwięk rozszedł się po jej czarnych, trójkątnych uszach jak najgłośniejszy odgłos malutkiego sukcesu. Skoro udawało się już teraz jakkolwiek rozerwać dziwne, dwunożne dzieło opinające szyję terminatorki - to mogło oznaczać, że prędzej czy później obu kotkom uda się tego pozbyć! Słysząc propozycje odnośnie pochwycenia za miejsce, które przed momentem delikatnie rozerwała, pokiwała łebkiem i westchnęła z aprobatą. Naprawdę dobry pomysł! Przez moment planowała pochwycić obrożę w innym miejscu, jednak pomysł dany jej przez Pająk był o wiele lepszy i najpewniej pozbędą się dzięki temu tej ozdoby nieco szybciej. Dlatego też aby nie zwlekać z tym zbyt długo, ponownie chwyciła obrożę i zaczęła szarpać w swoim kierunku. Chciała, aby dźwięk rozrywanego materiału rozległ się ponownie i głośniej! Oznaczałoby to, że...Poradziły sobie z problemem? Szarpnęła nieco mocniej i po kilku długich uderzeniach serca, wypełnionych nieprzyjemnym smakiem dziwnego tworzywa, coś głośno jęknęło a sama Śliwkowa Pestka nagle runęła do tyłu odrzucona siłą puszczenia obroży. Zachwiała się i upadła na zad, trzymając w pyszczku dziwadło z którym Pająk przyszła do klanu. Zamrugała parę razy oczami i wypluła materiał mlaszcząc cicho i przejeżdżając językiem po kłach, jakby sprawdzając czy wszystkie ostały się na swoich miejscach, Nie było to nic przyjemnego! Jednak udało jej się osiągnąć zamierzony cel. Przeniosła spojrzenie na czarną i wyższą od niej kotkę, niepewnie wstając i otrzepując się z pożółkłej trawy. Położyła łapę na obroży i przycisnęła ją do ziemi z lekkim uśmiechem.
xx— Jesteś wolna.
xx— Jesteś wolna.
.................
...................
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
......................................................... ll
.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.........................................l l l
...................
.............................tak tęsknię za twoim spojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
......................................................... ll
.............................tak tęsknię za twoją czułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twoim głosem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.........................................l l l
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W