#17
— Doceniam twój zapał i zaangażowanie, ale zapewne już wiesz, że tego nie da się zrobić przypadkiem. To znaczy, można, ale o tym za chwilę — poinformowałam go, tak na wszelki wypadek. Nauczona własnymi błędami wiedziałam, że jednak można. Dlatego lepiej w ogóle unikać obcowania z płcią przeciwną. — Choć w naszym klanie znajdziesz koty, będące w związkach jednopłciowych, to nie mogą mieć one kociąt. Kocięta począć może jedynie kocur i kotka, a w jaki sposób - już objaśniam. Ty, będąc kocurem, pod ogonem posiadasz członka oraz jądra. Kocice tego nie mają, one mają pochwę. Aby doszło do zapłodnienia, kocur i kotka muszą współżyć. Stosunek polega na połączeniu tych dwóch elementów, rozróżniających samicę od samca. W ten sposób najczęściej dochodzi do zapłodnienia. Nie zawsze, bo zdarzają się wyjątki, ale w większości przypadków kończy się to ciążą. Dlatego jeśli kiedykolwiek poczujesz, że musisz to zrobić, zrób to z kocurem — tak słowem wstępu, odnośnie stosunku, zapładniania i zaspokajania własnych potrzeb, aby w przyszłości nie było kolejnych nieporozumień. Jeżeli Krwawnikowa Łapa kiedykolwiek poczuje, że musi w jakiś sposób użyć tego, co mu zwisa między łapami, niech uda się do jakiegoś innego, równie chętnego kocura. Problem wówczas sam się rozwiąże. On sobie ulży, a i kociąt z tego nie będzie i kodeks nie zostanie w żaden sposób złamany. — Co zaś tyczy się ciąży - po zapłodnieniu, w brzuchu kocicy zaczynają powoli rozwijać się kocięta. Nie wie tego jednak od razu. Dopiero po połowie księżyca od zapłodnienia dostrzegalne są zmiany. Rzecz jasna tyje, może odczuwać mdłości i w niektórych przypadkach dochodzi do zmian nastroju lub różnych fanaberii, jak na przykład ochota na rybę, gdy normalnie nawet by się jej nie tknęło. Po dwóch księżycach, gdy kocica wygląda jak chodząca kula, na świat przychodzi od jednego, do ośmiu kociąt. Nie słyszałam jeszcze, by jedna kotka zdołała wydać więcej niż ósemkę na raz. Podczas porodu jest trochę krwi oraz wiele różnych wydzielin, przez co cały proces dla osoby postronnej może wydawać się nieco obrzydliwy, ale matka wcale nie czuje się lepiej. Kocięta wychodzą pochwą, więc ból, jaki towarzyszy rozszerzeniu się tejże części ciała jest niewyobrażalny. Warto podać rodzącej ziarenko maku na uśmierzenie bólu, albo coś na uspokojenie — dokończyłam, przedstawiając mu pobieżnie przebieg ciąży. Oczywiście, był to proces o wiele bardziej skomplikowany i złożony, ale niektóre rzeczy zrozumieją tylko kocice, więc nie czułam potrzeby, by dodawać więcej.
Przy jego opinii na temat kłamstwa z trudem kryłam rozczarowanie. Na tej płaszczyźnie czeka nas o wiele więcej pracy, jeżeli Krwawnikowa Łapa zapragnie coś w ogóle zmienić. A będzie musiał, jeśli chce być medykiem.
— Nie jest to do końca prawda, Krwawnikowa Łapo. Owszem, zwykłe koty, takie jak terminatorzy, czy wojownicy kłamią z egoistycznych pobudek, najczęściej, choć też nie zawsze. Jeśli chcesz zostać Medykiem, musisz nauczyć się, że kłamstwo jest nieodłącznym elementem twojej pracy. Nie możesz powiedzieć pacjentowi wprost, że umrze. Nie możesz powiedzieć przewlekle choremu, że wygląda jak żywy trup. Nie możesz także powiedzieć niektórych rzeczy klanowi. Będąc kotem na wysokim stanowisku, będąc Medykiem, łącznikiem z Gwiezdnym Klanem, jesteś prawą łapą przywódcy i zastępcy. Oni nie mają tajemnic przed tobą, a ty nie masz przed nimi. Często mają miejsce sytuacje, o których wie tylko ta trójka i nikt więcej. Niektóre sprawy muszą być załatwiane po cichu, klan nie może się o nich dowiedzieć dla własnego dobra. Nie mogę ci teraz przytoczyć żadnego przykładu, po tym co powiedziałeś, nie mogę mieć pewności, że nikomu o tym nie powiesz, ale zapewniam cię, że kłamstwo dla Medyka nie jest niczym obcym. Należy tylko znać umiar i wiedzieć, kiedy nie ma innej opcji, a kiedy kłamiemy z egoistycznych pobudek jak każdy inny kot — powiedziałam, tłumacząc mu jedną z ważniejszych rzeczy. Czasem klan nie mógł wiedzieć niektórych rzeczy, albo nie mógł poznać całej prawdy. Wówczas należało kłamać. Kłamstwo z osobistych pobudek natomiast było złe i dowiedziałam się o tym na własnej skórze, ale i tego czasem trudno było uniknąć. Wszyscy byliśmy tylko kotami, czasem łatwiej było powiedzieć wygodne kłamstwo, niż ciężką prawdę.
— W porządku — mruknęłam, nie mając nic więcej do dodania w kwestii rang. — To jest granica z klanem Cienia. Zapoznaj się proszę z tym zapachem i zapamiętaj, że rządzi tam Płomykówkowa Gwiazda, zastępują ją Krogulczy Szpon, Medykiem jest Ciernisty Kwiat, a jej terminator to Szczypiąca Łapa — dodałam, orientując się, że podczas tej jakże długiej rozmowy, zdążyliśmy już dojść do pierwszej z granic.
[Obrazek: Podpis.png]
LVL 7 265 / 500
MedLVL 13 11 / 1500
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
26
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W