#11
Na jego odpowiedź jedynie kiwnęła głową. Zrobiłaby to samo. Zrobiłaby raczej tak samo. Zależy w jakim byłaby humorze, spotykając kota przekraczającego granice. Byłoby bowiem wtedy kilka scenariuszów podczas takie spotkania... I może lepiej nie mówić co mogłoby się stać.
Zachodzące Światło nie była nigdy kotem idealnym. Nie zrobiła w swoim życiu wszystkiego dobrze, miała swoje za uszami. W kwestii lojalności jednak... Nawet jeżeli nikt w tym klanie jej nie lubił, nawet jeśli nie pasowała jej aktualna hierarchia klanowa... To był właśnie jej klan, a ona była wobec niego lojalna. Bez względu na wszystko.
Zastrzygła uszami słysząc pytanie burego terminatora. Ah... Jak ona dawno nie słyszała o tej sprawie. Machnęła biczowatym ogonem, po czym trzepnęła uchem. Byli już prawie przy Bobrowej Tamie.
- Nie urodziłam się na tamtych terenach ale z tego, co opowiadał mi mój brat, to tak. Mówił, że terminatorzy z Klanu Cienia cały czas naruszali nasze granice, więc Świetlikowa Gwiazda zażądał kawałka Śpiewającego Zagajnika, jeżeli dobrze pamiętam. Ostatecznie jednak Wężowa Gwiazda, dawny przywódca Klanu Cienia, oddał te tereny bez walki - powiedziała dosyć krótko - Może Czerwona Gwiazda ci opowie, jeśli znajdzie czas - dodała następnie, mrużąc zielone oczy. Po chwili zatrzymała się, stając przed porzuconą przez bobry konstrukcją z pni i gałęzi.
- To jest Bobrowa Tama. Można nią przejść, co zaraz zrobimy, na nasze tereny za Grzmiącą Rzeką. W niższe części tamy są dobrymi miejscami do łowienia ryb - miauknęła, po czym spięła mięśnie, aby następnie wskoczyć na jeden z pni, łapiąc się dodatkowo pazurami. Zaraz potem odsunęła się trochę i odwróciła powoli, aby znaleźć się przodem do swojego podopiecznego.
- Wyciągasz pazury, patrzysz na kłodę, na którą chcesz wskoczyć, wybijasz się mocno z tylnych łap - poinstruowała - Potem wbijasz pazury w drewno i zachowujesz równowagę. Chyba, że chcesz wpaść do wody - mruknęła po czym machnęła ogonem. Nie lubiła tego przejścia ale każdy musiał kiedyś przez nie przejść. Póki co postanowiła się przyglądać, jak sobie kocur radzi. Nie zamierzała mu pomagać, nim nie musiała. Podała mu dokładną instrukcje i albo się do niej zastosuje, albo zignoruje. Jego sprawa, co wybierze.
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W