#6
- Na czterdzieści księżyców?! - Wykrzyknął zaskoczony, wytrzeszczając na Jagodę pomarańczowe ślepia. Nawet przy jego ujemnych zdolnościach ogarniania czasoprzestrzeni i braku umiejętności określenia ile samemu był poza Klanem i ile księżyców żyje, rozumiał, że podana przez Cis liczba była raczej duża.
- To prawie dwa obiegi pór! Strasznie długo! W jaki sposób to się stało, opowiesz? - W rdzawych tęczówkach zatańczyły iskierki zainteresowania. Kornik nawet przestał się interesować wszystkim wkoło i rozglądać, co oczywiście poskutkowało tym, że zaraz potknął się o jakiś wystający korzeń. W miarę szybko pozbierał wszystkie kończyny do ładu i składu, i tylko odchrząknął lekko, udając, że w ogóle się to nie zdarzyło.
- Noooo, możemy spróbować. Chociaż jestem ciekaw jak pójdzie mi z walką! - Jak tak źle jak z polowaniem to faktycznie mogą nie zdążyć przed śmiercią Cis...
Kocurek przełknął ślinę, szykując się na przepytywanie, ale na pierwszy ogień poszło coś łatwego. Rangi! Uśmiechnął się pod nosem. To akurat nie powinno sprawić mu trudności, bo nawet przy swojej słabej pamięci, obracał się wśród tematu tak często, że siłą rzeczy nie dało się tego zapomnieć.
- No dobra! To idąc od góry jest przywódca, który rządzi całym Klanem, prowadzi ceremonie na terminatorów i wojowników, przydziela mistrzów i ma dziewięć żyć, które otrzymuje od samego Gwiezdnego Klanu! Przywódcą się jest dożywotnio i u nas jest nim Czerwona Gwiazda, moja mama! Następny jest zastępca, który pomaga przywódcy w ogarnianiu Klanu i zajmuje się patrolami. Po śmierci przywódcy sam udaje się do Sadzawki i zostaje kolejną Gwiazdą. Żeby zostać zastępcą trzeba wytrenować terminatora. Zastępcą w Klanie Rzeki jest Ćma, moja siostra! - Wyszczerzył kiełki. Kiedyś zastanawiał się jak to możliwe, że jego matka tyle mówi, a nie zasycha jej przy tym w gardle. Teraz sam wyrzucał z siebie słowotok i owszem, zaczynał lekko chrypieć, ale nie przeszkadzało mu to kontynuować. Tyle, że przerwy między słowami robiły się co raz mniej wyraźne i zaczynał gubić literki "r" jak za czasów kocięcych. - Dalej jest medyk, któy leczy koty, zbiea zioła i ma podobno specjalny kontakt z Gwiezdnym Klanem i czasem miewa wizje, ale mama mówiła, że też spotkała się z pzodkami, więc nie wiem czy to takie wyjątkowe... U nas medykiem jest Księżycowy Pył, Ćma mi mówiła, że Łososiowa Łuska już umał, ale nie wiem czy Księżycowy Pył ma jakiegoś pomocnika, czy teminatoa? W każdy azie, w Klanie są jeszcze teminatozy jak ja, co się uczą na wojowników, mają tening i nie mogą bać ze stosu nic póki sami nie upolują i nie wyzywią się stasi i kocięta. Teminatozy mają imiona ze członem "Łapa". Wojownikiem się zostaje po skończeniu teningu, mianuje ich Gwiazda, a ich obowiązkiem są polowania, patole i obona Klanu. Zostają jeszcze kocięta i matki, no to wiadomo kocięta to maluchy, a matki opiekują się nimi. No i stasi, o któych mówiliśmy, a do któych ty się jeszcze nie nadajesz. Sapnął głośno, nabierając w końcu pełny oddech. Wydawało mu się, że wyczerpał temat, ale może jednak coś pominął? Tyle tych faktów i szczegółów...
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W