09.03.2020 22:59
Świetlikowy Zagajnik ani myślała się niczego domyślać, co zapewne zaowocuje przyszłymi konfliktami. Cóż, czas pokaże. Informacje, że koteczka nie chce jeść przyjęła z obojętnością. Może najadła się przed snem lub po prostu nie ma na to ochoty, przecież nie będzie w to wnikała.
Wojowniczka nie skręciła sobie łapy, chociaż gdy urośnie jej brzuch i zacznie przypominać ciężarówkę zamiast zwyczajnego kota pewnie będzie to możliwe i Goryczka będzie jej mogła kibicować gdzieś z boku. A czas ten nieodwracalnie się zbliżał, choć nikt jeszcze o tym nie wiedział.
- Jesteśmy na miejscu. To tutaj przeważnie odbywają się wszystkie treningi, ale nie będziemy ograniczać się tylko do tego miejsca. Robią tak wszyscy inni i przez to często jest tu tłoczno oraz głośno - bo gdy chociaż połowa terminatorów i ich mentorów zebrała się na kocich grzbietach to nawet jeśli trzymali się w pewnej odległości od siebie nie mieli jak uniknąć hałasu powstałego przez trenowanie walk, przepychanki i te inne pierdoły związane z treningiem.
- Ta wiedza będzie ci niezbędna, gdyż poza obozem czai się mnóstwo niebezpieczeństw. Od innych klanach zaczynając na drapieżnikach w postaci borsuków, lisów oraz psów kończąc. Musisz wiedzieć, jak się bronić nim zaczniesz polować i patrolować granice - zaczęła spokojnym, harmonijnym głosem. Nie komentowała milczenia Gorzkiej Łapy i jej postawy świadczącej o zniechęceniu. Młoda miała do tego prawo. Miała prawo być w złym nastroju, miała prawo do grymaszenia oraz milczenia. Straciła matkę i to w Świetlikowych oczach ją usprawiedliwiało, choć miała nadzieję, iż córka Mysiego Kroku z czasem stanie się łatwiejsza w obyciu.
- W walce trzeba skupiać się na odpowiednich miejscach na ciele przeciwnika. Zranienia brzucha bądź gardła z reguły są bardzo groźne oraz bolesne. Oczy, łapy, pachwiny oraz ogon są słabymi punktami, gdyż ich uszkodzenie wiąże się z oślepieniem, spowolnieniem, trudnością z utrzymaniem równowagi. Zranienie nosa i uszu są ponoć bardzo bolesne. Należy też ocenić jakimi zaletami oraz wadami dysponuje przeciwnik. Duże i masywne koty z reguły są bardzo silne i wytrzymałe, lecz powolne, natomiast te chudsze są zwinniejsze, szybsze, lecz ich ciosy są słabe. Podpowiedzią często jest wygląd - zaczęła mówić, usiadłszy uprzednio na suchej trawie. Obserwowała Gorycz sprawdzając jej reakcje. Szukała w niej złości, grymasów i tym podobnych, starając się ocenić i dowiedzieć skąd biorą się jej reakcje i jaki ma do tego wszystkiego stosunek. Bo być może koteczka chciała być terminatorką samej Czerwonej Gwiazdy bądź medyczką i stąd jej chłodna postawa dyktowana przez rozczarowanie? Opcji jest wiele.
Wojowniczka nie skręciła sobie łapy, chociaż gdy urośnie jej brzuch i zacznie przypominać ciężarówkę zamiast zwyczajnego kota pewnie będzie to możliwe i Goryczka będzie jej mogła kibicować gdzieś z boku. A czas ten nieodwracalnie się zbliżał, choć nikt jeszcze o tym nie wiedział.
- Jesteśmy na miejscu. To tutaj przeważnie odbywają się wszystkie treningi, ale nie będziemy ograniczać się tylko do tego miejsca. Robią tak wszyscy inni i przez to często jest tu tłoczno oraz głośno - bo gdy chociaż połowa terminatorów i ich mentorów zebrała się na kocich grzbietach to nawet jeśli trzymali się w pewnej odległości od siebie nie mieli jak uniknąć hałasu powstałego przez trenowanie walk, przepychanki i te inne pierdoły związane z treningiem.
- Ta wiedza będzie ci niezbędna, gdyż poza obozem czai się mnóstwo niebezpieczeństw. Od innych klanach zaczynając na drapieżnikach w postaci borsuków, lisów oraz psów kończąc. Musisz wiedzieć, jak się bronić nim zaczniesz polować i patrolować granice - zaczęła spokojnym, harmonijnym głosem. Nie komentowała milczenia Gorzkiej Łapy i jej postawy świadczącej o zniechęceniu. Młoda miała do tego prawo. Miała prawo być w złym nastroju, miała prawo do grymaszenia oraz milczenia. Straciła matkę i to w Świetlikowych oczach ją usprawiedliwiało, choć miała nadzieję, iż córka Mysiego Kroku z czasem stanie się łatwiejsza w obyciu.
- W walce trzeba skupiać się na odpowiednich miejscach na ciele przeciwnika. Zranienia brzucha bądź gardła z reguły są bardzo groźne oraz bolesne. Oczy, łapy, pachwiny oraz ogon są słabymi punktami, gdyż ich uszkodzenie wiąże się z oślepieniem, spowolnieniem, trudnością z utrzymaniem równowagi. Zranienie nosa i uszu są ponoć bardzo bolesne. Należy też ocenić jakimi zaletami oraz wadami dysponuje przeciwnik. Duże i masywne koty z reguły są bardzo silne i wytrzymałe, lecz powolne, natomiast te chudsze są zwinniejsze, szybsze, lecz ich ciosy są słabe. Podpowiedzią często jest wygląd - zaczęła mówić, usiadłszy uprzednio na suchej trawie. Obserwowała Gorycz sprawdzając jej reakcje. Szukała w niej złości, grymasów i tym podobnych, starając się ocenić i dowiedzieć skąd biorą się jej reakcje i jaki ma do tego wszystkiego stosunek. Bo być może koteczka chciała być terminatorką samej Czerwonej Gwiazdy bądź medyczką i stąd jej chłodna postawa dyktowana przez rozczarowanie? Opcji jest wiele.
![[Obrazek: 3Czq5DW.png]](https://i.imgur.com/3Czq5DW.png)
11
Siła
S
17
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W