10.03.2020 15:30
Rany. Nie ma to jak teoretyzować o walce. Aż cała pulsowała od nagłej ciekawości, czym zajmą się dalej... Będą wyobrażać sobie polowanie, ale na nie nigdy nie pójdą? Fikcyjne myszy za sprawą telekinezy znajdą się na Stosie Zwierzyny? Ale zabawa. Potok słów jednostajnie wylewał się z gardła Mistrzyni, przez co senność Goryczy przestała być tak do końca udawana. Wokół nich wstawał dopiero szary, wprawiający w apatię dzień, w dodatku żadna inna para treningowa nie dotrzymywała im towarzystwa, a Świetlikowy Zagajnik mówiła, mówiła… i tak mówiła, mówiła… Mówiła. Goryczy drgnęła opadająca bezwładnie powieka; raz nawet wymknęło się jej najprawdziwsze, jakże satysfakcjonujące niepokornego ducha ziewnięcie. Mimo to wytrwała do końca przydługiej tyrady zgodnie z przewidywaniami nie dokonując żadnej roszady na pyszczku – jej niezadowolenie było liniowe, nie zaliczało ani wzlotów, ani upadków, przynajmniej na zewnątrz. W środeczku nieustannie zaś dogadywała Świetlikowemu Zagajnikowi, by tak na przykład na tekst o tym, że nie będzie winiona, jeśli nie rzuci się bezmyślnie na borsuka, odpowiedzieć ironicznym: nie, naprawdę? No patrz. Oddana komentatorskiej rozrywce terminatorka prawie przegapiła subtelną zmianę w intonacji starszej, sugerującą, że wojowniczka wreszcie pomyślała, że warto by zrobić z monologu dialog i zadała jej pytanie. Goryczka powoli przeniosła wzrok na Mistrzynię, ponieważ skoro ta wreszcie ją zauważyła, odpowiedziała jej tym samym. Następnie chrząknęła cicho, oczyszczając struny głosowe z kurzu i, uwaga uwaga, przemówiła.
- Wykorzystałabym szybkość, robiłabym uniki. Atakowałabym rzadziej, ale precyzyjnie jego słabe punkty – powiedziała cicho, poważnie. Była za inteligentna na jawne pyskowanie Mistrzyni, bo w najlepszym razie skończyłoby się to dla niej burą od Czerwonej Gwiazdy, w najgorszym zaś wywaleniem z klanu, z daleka od rodziny. Na to sobie nie mogła pozwolić, więc bawiła się niechętnie ze Świetlik w "uczyń mnie wspaniałym wojownikiem".
- Wykorzystałabym szybkość, robiłabym uniki. Atakowałabym rzadziej, ale precyzyjnie jego słabe punkty – powiedziała cicho, poważnie. Była za inteligentna na jawne pyskowanie Mistrzyni, bo w najlepszym razie skończyłoby się to dla niej burą od Czerwonej Gwiazdy, w najgorszym zaś wywaleniem z klanu, z daleka od rodziny. Na to sobie nie mogła pozwolić, więc bawiła się niechętnie ze Świetlik w "uczyń mnie wspaniałym wojownikiem".
✺ ✺ ✺ ✺
myślisz, że mnie znasz
że ze mnie już jest mokry ślad
że na pamięci płodny pająk siadł
licho złego nie bierze
nici mam w złej wierze
![[Obrazek: 7BjK8CK.png]](https://i.imgur.com/7BjK8CK.png)
a ty
zaraz się poplujesz
myślisz, że mnie znasz
że ze mnie już jest mokry ślad
że na pamięci płodny pająk siadł
licho złego nie bierze
nici mam w złej wierze
![[Obrazek: 7BjK8CK.png]](https://i.imgur.com/7BjK8CK.png)
a ty
zaraz się poplujesz
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W