#30
Szczerze powiedziawszy, to już wolał wpaść do wody gdzie Zachodzące Światło mogła wskoczyć i go uratować niż stracić zęby, które miał tylko jedne i które były mu bardzo potrzebne. Dlatego skupił się na tym, że faktycznie w skały nie mógł wbić swoich pazurów. Wiedział, jakie skały, w tym wilgotne skały, są w dotyku. Klan Rzeki mieszkał po jednej stronie Błyszczących Głazów, a co za tym idzie, spędzał na kamieniach i przy kamieniach sporo swojego dzieciństwa. Chodził też po takich zroszonych albo mokrych od deszczu, więc był przygotowany na to, jak się będzie po nich ślizgał.
Skupił się na tym, co powiedziała jego mistrzyni i uważnie obserwował, po których to kamieniach skacze. Następnie spiął mięśnie i sam również skoczył, lądując na pierwszym z nich. Miał wyciągnięte pazury tak czy siak, bo dzięki nim mniej się ślizgał niż na samych miękkich opuszkach swoich łap. Korzystał też z ogona do złapania równowagi, który był w takim momentach wybitnie pomocny i Pożar nie wyobrażał sobie, jak by sobie poradził, gdyby coś odgryzło mu ogon.
W ten oto sposób pokonywał kamień za kamieniem, skacząc po tych, które pokonała już Zachodzące Światło i uważając na to, żeby się nie wyrąbać ani nie wpaść do wody. Nie potrafił jeszcze pływać więc nie chciał ryzykować. Nurt nie był zbyt silny i miał przy sobie czekoladową kocicę, ale kto wie co mogło mu się stać. Mógł się nałykać wody albo złapać przeziębienie a tego wszystkiego uparcie chciał unikać.








Są takie >> DNI <<
[ są takie dni, takie dni ]
Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie
Są jeszcze ciągle takie dni

[Obrazek: zZLnUUK.png]








Są takie >> SNY <<
[ są takie sny, takie sny ]
Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie
Są jeszcze
ciągle takie sny.



LVL 5 70 / 400
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W