01.04.2020 20:54
Ojej. Ojej, udało się! Poczułam jak przez moment robi mi się lżej na sercu, gdy udało mi się uniknąć ataku Białej Łapy. Nadal czułam, jak moje oko było podrażnione i że piekło, jednak fakt, że pomimo tego coś mi wyszło był wystarczający, bym miała siłę do poradzenia sobie z tym. Na krótki moment na moim pyszczku zawitał uśmiech, wkrótce jednak ponownie się skupiłam i spoważniałam, bo to jeszcze nie był koniec!
Komentarz Ćmiego Zmierzchu...och. Owszem, oczy były na pewno wrażliwym punktem, co odczułam na sobie, nie wątpiłam też w to, że uszy i nos również takie były. Sama jednak uważałam, że to jeszcze nie pora, bym je atakowała...nie z bliska. Z kolei podbrzusze i pachwiny...w takiej sytuacji raczej ciężko było je atakować? Och. Ojej. Poczułam nagłą presję, gdy uświadomiłam sobie, że najbardziej skutecznym sposobem dostanie się do nich byłoby powalenie przeciwniczki. Biała Łapa mogłaby to zrobić wkładając mniej wysiłku niż ja; była silniejsza. Wobec tego nie mogłam dopuścić by jakkolwiek zaburzyła moją równowagę, bo od tego droga do bycia powalonym jest dość...krotka.
Sama nie wiedziałam, co byłoby skuteczne, a co nie, dlatego też wolałam najpierw przyjrzeć się ruchom Białej Łapy, starając się unikać ich tyle, ile mogłam. Ze słońcem wcześniej mi nie wyszło, jednak świadoma tego, jak bardzo nieprzyjemne było dostanie mieszanką ziemi w pyszczek, postanowiłam wykorzystać to przeciwko niej. Wysunęłam pazury, by cisnąć w stronę jej pyszczka ziemią i piaskiem; poruszała się nisko, jakby...zapominając o takiej ewentualności. Przynajmniej tak mi się zdawało. Miałam nadzieję, że uda mi się ją oślepić na krótką chwilę. Zaraz po tym, postanowiłam ponownie podjąć próbę ucieczki przed jej atakiem. Jeszcze przyjdzie pora na to, bym ja zaatakowała...po prostu jeszcze to nie był dobry moment. Jeszcze trochę.
Komentarz Ćmiego Zmierzchu...och. Owszem, oczy były na pewno wrażliwym punktem, co odczułam na sobie, nie wątpiłam też w to, że uszy i nos również takie były. Sama jednak uważałam, że to jeszcze nie pora, bym je atakowała...nie z bliska. Z kolei podbrzusze i pachwiny...w takiej sytuacji raczej ciężko było je atakować? Och. Ojej. Poczułam nagłą presję, gdy uświadomiłam sobie, że najbardziej skutecznym sposobem dostanie się do nich byłoby powalenie przeciwniczki. Biała Łapa mogłaby to zrobić wkładając mniej wysiłku niż ja; była silniejsza. Wobec tego nie mogłam dopuścić by jakkolwiek zaburzyła moją równowagę, bo od tego droga do bycia powalonym jest dość...krotka.
Sama nie wiedziałam, co byłoby skuteczne, a co nie, dlatego też wolałam najpierw przyjrzeć się ruchom Białej Łapy, starając się unikać ich tyle, ile mogłam. Ze słońcem wcześniej mi nie wyszło, jednak świadoma tego, jak bardzo nieprzyjemne było dostanie mieszanką ziemi w pyszczek, postanowiłam wykorzystać to przeciwko niej. Wysunęłam pazury, by cisnąć w stronę jej pyszczka ziemią i piaskiem; poruszała się nisko, jakby...zapominając o takiej ewentualności. Przynajmniej tak mi się zdawało. Miałam nadzieję, że uda mi się ją oślepić na krótką chwilę. Zaraz po tym, postanowiłam ponownie podjąć próbę ucieczki przed jej atakiem. Jeszcze przyjdzie pora na to, bym ja zaatakowała...po prostu jeszcze to nie był dobry moment. Jeszcze trochę.
![[Obrazek: v2eXP88.png?1]](https://i.imgur.com/v2eXP88.png?1)
shooting stars never fly for me.....................................................
my heart’s on Mars, kinda hard to see..................
![[Obrazek: d9s9u4l-4f1b4d9f-5a15-4fa1-af29-34811c0e...ExjoIolZ1U]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/d3a5a08b-4878-48af-b76b-8aff5871fc75/d9s9u4l-4f1b4d9f-5a15-4fa1-af29-34811c0eef46.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2QzYTVhMDhiLTQ4NzgtNDhhZi1iNzZiLThhZmY1ODcxZmM3NVwvZDlzOXU0bC00ZjFiNGQ5Zi01YTE1LTRmYTEtYWYyOS0zNDgxMWMwZWVmNDYuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.Syd1m-SEL356nL07c9d8hJ6fFEL-KWknOExjoIolZ1U)
.....................................................but you know, you know I'll see you again
..................you know, you know I'll see you again
my heart’s on Mars, kinda hard to see..................
![[Obrazek: d9s9u4l-4f1b4d9f-5a15-4fa1-af29-34811c0e...ExjoIolZ1U]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/d3a5a08b-4878-48af-b76b-8aff5871fc75/d9s9u4l-4f1b4d9f-5a15-4fa1-af29-34811c0eef46.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2QzYTVhMDhiLTQ4NzgtNDhhZi1iNzZiLThhZmY1ODcxZmM3NVwvZDlzOXU0bC00ZjFiNGQ5Zi01YTE1LTRmYTEtYWYyOS0zNDgxMWMwZWVmNDYuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.Syd1m-SEL356nL07c9d8hJ6fFEL-KWknOExjoIolZ1U)
.....................................................but you know, you know I'll see you again
..................you know, you know I'll see you again
11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W