#1
Bardzo dobrze, że Sroczy Ogon nie dostał swojego pierwszego terminatora podczas ceremonii mianowania na wojownika. Już wtedy roznosiła go energia, a teraz, gdy miał pod swoją opieką Kosmatą Łapę, czuł, że mało nie wybuchnie z ekscytacji! Wiedział, że to poważna sprawa i od tego, jak sobie poradzą będzie zależała przyszłość włochatej koteczki, jednak był dobrej myśli. Otaczało go mnóstwo kotów, do których mógł się zgłosić z pomocą, a w dodatku był zdeterminowany, żeby nauczyć Wąsatkę czego potrzeba. W najprzyjaźniejszy sposób, w jaki się da, oczywiście. Zgodnie z nawykiem wstał wcześnie rano, podpytując Śliwkową Pestkę co powinien, a czego nie powinien robić, spędził chwilę z rodzicami przy śniadaniu, ułożył plan na dzisiaj i... słońce już prawie szczytowało! Wojownik pospiesznie udał się pod Ciemny Szlak, upewniając się, że Kosmatej Łapy jeszcze tam nie ma. Wolał być tam pierwszy, w razie gdyby kotka nie posłuchała i zamiast przed zjawiła się za wyjściem. W końcu z drugiej strony też jest przed, prawda?
Usiadł wygodnie i wyciągnął szyję, rozglądając się za podopieczną. Ciekawe, czy spełniła jego pierwsze polecenia, czy jednak będą musieli trochę poczekać, aby zjadła, a trening będzie nieco wolniejszy przez zmęczenie?
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W