#61
Zachodzące Światło po zauważeniu ewentualnych błędów swojego terminatora, postanowiła wrócić na miejsce, gdzie się rozstali jeszcze przed swoim terminatorem. Usiadła więc tam, owijając łapy biczowatym ogonem po czym po prostu czekała, aż ten przyjdzie. Kiedy tak też się stało, kiwnęła mu głową na pochwałę. Na ironię złapał rudzika, czyli ptaka od którego miał imię jej brat oraz badylarkę. Dobrze mu więc poszło, jak na pierwsze polowanie.
- Dobra robota - mruknęła po czym przeszła od razu do jego błędów. Nie lubiła obijać w bawełnę i i tym razem nie zamierzała tego robić.
- Kiedy się skradasz pamiętaj o trzymaniu głowy i ogona równo z grzbietem. Wiem, że wiesz o co chodzi, ale w niektórych momentach było widać, że trochę to tracisz. Wypracujesz to jednak w trakcie kolejnych polowań - miauknęła, po czym wskazała mu głową, aby poszedł za nią w stronę obozu. Nie mieli już nic więcej do roboty.
- Jak zauważyłeś, wiatr czasem może zniszczyć nasze plany. Dobrze, że potrafiłeś z tego wybrnąć już teraz. Będziesz miał mniej kłopotów w przyszłości - mruknęła, idąc dalej przed siebie, w stronę obozu. Szli tak później w ciszy o ile oczywiście Pożar nie próbował czegoś wydukać przez zwierzynę w pysku, aż doszli do obozu.
- Skoro teraz potrafisz polować, będziesz uczestniczył w patrolach łowieckich. Zabraniam ci jednak chodzić samemu, póki nie przerobimy walki. A teraz odłóż to na stos, a resztę dnia masz dla siebie. Zasady z kodeksu jakie poznałeś powiesz mi, kiedy będziemy go omawiać - po czym, o ile Płonąca Łapa nie miał pytań, odeszła.

Możesz zacząć nowy dzień jeśli nie ma Pożar pytań ^^
She, Queen of the Kings
Broken
her cage, threw out the keys
She will be
the warrior of North and Southern seas

[Obrazek: dby3krs-92cc2bae-6e19-4788-b42a-8f5e9df0...ccxeEKMrjo]
LVL 5 280 / 400
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W