Jaskółka nie wystraszyła się Bratkowej Łąki dlatego, że ta była straszna. Wystraszyła się jej, ponieważ była i się do niej odezwała, czyli najprawdopodobniej czegoś chciała, a pierwszą rzeczą, która przyszła do głowy samotniczki było to, że przekroczyła granicę i czeka ją za to kara. Na szczęście mogła odetchnąć z ulgą, gdy dowiedziała, że to nie jest granica niebieskiej kocicy. Ale czy w takim razie była to granica kogoś innego...? Nie, niemożliwe. Przecież klany nie mogły wchodzić na swoje tereny.
— J-jaskółka — także się przedstawiła kiwając głową. Na następne słowa rzecznej kocicy zaniemówiła na chwilkę. Potrzebowała chwilki, żeby kuleczki w jej głupiutkiej głowie się dotknęły.
— T-tak, to moja córka. Jesteś jej p-przyjaciółką? — zapytała, a na jej przestraszony pyszczek wkradł się delikatny uśmiech. Wątpiła w taki zbieg okoliczności, ale naprawdę chciałaby poznać kota, który jest dla jej córki najbliższy. Inna sprawa, że liczyła na to, iż to bura jej przedstawi swoją przyjaciółkę, ale... poznanie się w taki sposób też miało swój urok.
b i r d s .flying .high . you know how I feel
sun . in . the . s k y . you know how I feel
breeze driftin' on by . you know how I feel

it's a new dawn
it's a new d a y
it's a n e w life
- ̗̀ FOR ME ̖́-
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W