Lis nadal nie zdołał zrobić jej poważniejszej krzywdy, prócz niewielkiej rany na szyi, do której tak bardzo chciał się dostać. Tym razem Wysoka obniżyła się na łapach, pochylając lekko głowę, by ochronić swoje czułe miejsca, a gdy młodociany osobnik zbliżył się ponownie, spróbowała wyciągnąć głowę i chwycić zębami szyję rudego przeciwnika. Chciała zrobić trochę poważniejszą krzywdę niż to jedno zadrapanie i parę wyrwanych kłaków, jednak nie miała wystarczająco dużo sił, by porządnie złapać przeciwnika i go raz a dobrze unieszkodliwić. Bardzo na tym cierpiała i w takich wypadkach wolałaby być silniejsza niż szybsza. Tak naprawdę fakt, że potrafi szybko przebierać nogami, nic nie znaczył. Nie potrafiła nikogo obronić, nawet jak planowałaby odciągnięcie drapieżnika, to zaraz przybywają silniejsi wojownicy, którzy sprawiają, że w ich towarzystwie, Wysoka wyglądała po prostu... Głupio. Bardzo głupio.
[Obrazek: 67indML.png]
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
15
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W