#7
⠀⠀⠀A tam zaraz spryt i niecne plany. Ustalały sobie po prostu harmonogram działań, a każdy taki, rozbity na kawałeczki poszczególnych zadań do odhaczenia, musiał być zwieńczony jakimś celem. Miały jeden wspólny, a przy tym kilka dodatkowych, przy których się zgadzały i to było w tym wszystkim najważniejsze. Dopóki nie darły ze sobą kotów, dopóty wszystko szło gładko i przyjemnie, a Zimno, jak by nie patrzeć, do nader kłótliwych nie należała, jako że było to najzwyczajniej w świecie nieopłacalne.
⠀ - Tak. Otóż to. Tam - wskazała nosem - znajduje się Łan Rzepaku, teren niczyi. W chwili obecnej możesz wyczuć intensywny zapach zajęcy oraz zwietrzały już lisa. Kręcą się tam głównie samotnicy, pieszczochy, dwunodzy... same nieprzyjemności, ale zakładam, że już to wiesz. - Uśmiechnęła się pogodnie, wyraźnie pewna wiedzy Jeziornej Łapy, jako że ta należała do najbardziej podstawowych. Kotka powinna również wiedzieć, że wychodzenie poza granice Klanu Rzeki nie było bezpieczne, tak nie można, w ogóle be, fe i me, aczkolwiek nie zamierzała tego podkreślać. To oczywiste, a dla tak bystrej terminatorki już w szczególności. Zaraz później majtnęła ogonem i skierowała się wzdłuż granicy, ku zachodowi.
⠀ - Idziemy właśnie na granicę z Klanem Gromu. Krążą plotki, że są to mężne, dumne, silne i w ogóle och oraz ach koty, najlepsze pod tym nieboskłonem. To bzdury wyssane z palca, Jeziorna Łapo. Żyją tam dzikusy oraz desperaci. Jedni wchodzą na nasze tereny i szukają guza, innym zależy tylko i wyłącznie na romansowaniu. Na Twoim miejscu nie szukałabym tam znajomości, jako że będą płytkie i nietrwałe - podsumowała, z wielką rozkoszą oczerniając sąsiadów tak, jak tylko mogła, choć wcale nie kłamała. Wszystko to było prawdą, popartą doświadczeniami samego Zimna. - Swego czasu organizowali tak zwane obławy na samotników. Nie potrafili sobie z nimi poradzić, więc prosili inne klany o pomoc, której oczywiście nie dostali. Tak odważne prośby padają z pyska ich przywódcy, Trzmielej Gwiazdy, który podpiera się na zastępczyni imieniem Żubrze Gardło. Przez długi czas nie mieli medyka, ponieważ ich rotacje, tak jak i samej władzy, były dość częste. Teraz stanowisko to zajmuje Truskawkowy Gąszcz. Zobaczymy na jak długo - wymruczała wyniosłym i z lekka zamyślonym tonem, kiedy pomalutku mijały Kwiecistą Łąkę, a na horyzoncie była już widoczna Bobrowa Tama.
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W