#15
⠀⠀⠀Jeziorna Łapa wysunęła słuszne założenie. Wszyscy medycy, jak z bata strzelił, byli lekkomyślni. Zdawać by się mogło, iże po śmierci poprzednika na ich oczy opadały czarne jak noc klapki, a ich gardziele zaciskały się w cynicznym egoizmie i poczuciu lepszości. W końcu to oni leczyli klan. To oni go ratowali. Byli lepsi. Mieli wiedzę, której nie posiadał nikt inny, toteż z jakiej racji mieliby się nią dzielić? Po co im terminator? Sami poradzą sobie lepiej, nieprawdaż? Bzdurne myślenie, którym zataczało się błędny okrąg, wiodący prosto donikąd.
⠀ - Wtedy terminatora medyka wybiera przywódca, a jego treningiem zajmuje się medyk z innego klanu - oznajmiła terminatorce, gasząc w ten sposób jej potencjalną ciekawość. - Niektóre z matek wiedzą w jaki sposób leczyć lekkie przeziębienia oraz płytkie rany, a przypadku tych cięższych najpewniej musielibyśmy prosić o pomoc inny klan. Zakładam, że padłoby na Wicher - dodała jeszcze, wskazując w jasny i klarowny sposób na to, jak mogliby sobie poradzić bez medyka. Byłoby ciężko, nie ma co ukrywać. Ba, ciężko to i tak za lekkie słowo, lecz jako ogół byli silni i niezłamani. Daliby sobie radę.
⠀ - Gwiezdni niekiedy schodzą ze Srebrnej Skórki, aby odwiedzić bliskich we snach. Tym jest właśnie nawiedzenie. Powody ku temu mogą być różne... na przykład zamknięcie niewyjaśnionych spraw, tudzież wsparcie po żałobie. Mnie nigdy nikt nie nawiedził, toteż są to tylko domysły. Przeciwieństwem Gwiezdnego Klanu jest miejsce zwane Ciemnym Lasem. Trafiają tam koty, które świadomie łamią kodeks i pomimo wiary w Gwiezdny Klan wyrzekły się kroczenia jego ścieżkami. Dusze kotów, które nie wierzą w istnienie Gwiezdnego Klanu, po prostu... przepadają. Tacy nie zaznają życia po śmierci. - Nie były to tematy, które lubiła wałkować kotom dookoła, toteż na tym postanowiła poprzestać. Wiara w Gwiezdny Klan była jej zdaniem czymś pobocznym i nie aż tak istotnym, jak lojalność wobec klanu i sumienne służenie mu. Kodeks natomiast nigdy nie kojarzył jej się z przodkami i ich przykazaniami, a z prostym, zwykłym i namacalnym regulaminem, podług którego musieli żyć, aby w klanie panował ład, spokój i harmonia.
⠀⠀⠀Na horyzoncie rozpościerało się już olbrzymie i majestatyczne drzewo, którego konar rozdzielał się na cztery równe części, symbolizujące każdy klan z osobna. Spojrzenie Zimna opadło na Jeziorną Łapę, kiedy poleciła jej, aby samotnie zbliżyła się do dębu i zasmakowała tamtejszych zapachów, rozdzielając je w głębokiej ciszy oraz milczeniu na poszczególne części, przypisane do różnych klanów. Zapach Gromu już znała, więc powinna go rozróżnić od tego, który należał do Cienia oraz Wichru. Zaczekała na powrót córki Świetlikowego Zagajnika i uniosła wyżej jedną z brwi.
⠀ - Czy wśród tamtejszych zapachów... dotarło do Ciebie coś charakterystycznego?
[Obrazek: m9ny7ej.png]
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 5 / 100
17
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W