Miodek co prawda nie odpowiedział werbalnie na zadane przez nią pytanie, ale zamruczenie Lawenda uznała za aprobatę. Wszystko zostało postanowione, wracają razem do Obozu. Ale Wichrzaki się zdziwią jak przyprowadzi im nowego kotka! Swoją drogą dobrze, że nie ma Gronostajowego Syku, bo jeszcze zamęczyłby jej maleństwo. Oby w Klanie też nie ujawnił się inny gnębiciel. Może być pewny, że za naruszenie jej Miodka spotka go surowa kara.
- Cieszę się, że ci się podoba. Mi bardzo!- oznajmiła i pociągnęła nosem. Następnie z szerokim uśmiechem wpatrywała się w słodziusieńkie oczka kocurka. Nie mogła oderwać od niego wzrok. Już pokochała go całym sercem. Jeśli naprawdę samotniczka się znajdzie to będzie jej ciężko oddać Miodek.
- Ruszajmy. Tyle ile dasz radę to pójdziesz, a później Cię poniosę- powiedziała i ruszyła w stronę Obozu. Po chwili spotkali Splątany Wąs, której Lawenda przedstawiła Miodek i zgodnie z obietnicą poleciła jej, aby czekała przy norze na mamę kocurka do momentu, aż przyśle zastępstwo, aby mogła zabrać swoje zdobycze do Obozu. Niebieska kotka również oznajmiła, że koty, które przyśle będą czekać do zmierzchu, a potem rano przyjdzie specjalny patrol. Na noc nie zostawi żadnego kota przy Granicy. Woli nie ryzykować. Zaraz po wkroczeniu do Obozu Lawendowa Gwiazda zwołała Klan i przedstawiła mu Miodek. Opowiedziała, że znalazła go samego w norze oraz poprosiła, aby Bażancie Pióro wraz z Zieloną Stopą udali się do Wydeptanych Ścieżek. Następnie Lawenda wydała werdykt, że dopóki Miodek nie zostanie terminatorem to przenosi się do kociarni. Mogłaby go oddać pod opiekę Zwinnego Strumienia, ale już go tak pokochała, że nikomu go nie odda. Tylko na trening Mysiej Łapy będzie zostawiać Miodek pod opieką innych, no chyba, że Klanowicze będą chcieli się z nim bawić to będzie musiała im na to pozwolić.

/zt
[Obrazek: t5l0DMD.png]
LVL 7 525 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
16
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W