17.05.2021 20:45
To wszystko było takie... Spokojne. Delikatny chłód zamieszany przez świergot ptaków. Jakby wręcz ta cisza, to zimno miało ich przygotować na bitwę. Jak bębny wojenne. Musieli naprawdę pędzić, jeśli chcieli uratować wiele żyć. Nie powinni atakować Dyni lub Tsunami, Sekwoi i wielu innych kociąt... Ale kto ich wie? Tundra sama nie obroni obozu. Oczywiście, że miała do pomocy Pierwiosnka, Rudzika, i wielu innych... Jednak taka siła nawet nie może się równać z potęgą Klanów. Czy zdążą? Czas grał tylko na ich niekorzyści. A sekundy dłużyły się jak godziny, więc kotka tylko nerwowa oglądała się naokoło. Byli narażeni na atak Klanów, kto wie, może i dwunogów, borsuków i innych samotników... Och, że też ona musiała być najstarsza! To na nią spadała ta cała odpowiedzialność, doglądanie, aby koty przeżyły podróż za Grzmiącą Ścieżkę... Nie dała po sobie poznać tego niepokoju, a kiedy Roche wyrwał do przodu, ona śmiało dotrzymała mu kroku. Szła w środku, tuż za Voodoo. Wolała mieć ją przed sobą, ale ta wolała zamykać tyły. Wyprawa jednocześnie ekscytowała ją, a z drugiej strony przerażała. Co jeśli za Grzmiącą Ścieżką będzie jeszcze gorzej niż pośród Klanów...? Ponadto, ona nie umiała pływać, a taka umiejętność też mogła się przydać. Czy ona się nadawała? Przebierała łapami sprawnie, mając nadzieję, że zaraz kroki ją zmęczą, a ona, zamiast martwić się niepotrzebnie, zacznie dyszeć i skupiać się na obolałych łapach. Przed nimi długa, długa droga.
- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W