#65
Droga dopiero co przed nimi się rozpoczęła, a ona już rozglądała się jak szalona machając łbem na każdą możliwą stronę. O tych stronach nawet ona nie słyszała. Wszystko było dziwne... Zasłonięte przez pryzmat niewiedzy. Stresowała ją to delikatnie. Potrzebowali czegoś genialnego, bezpiecznego... Z jednej strony dobrze byłoby to mieć gdzieś daleko, jak najdalej od Grzmiącej Ścieżki i domostw dwunożnych, jednak z drugiej taka dalekość również nie była dobra. Tu przecież trzeba dość! Taki Dynia lub Plaga, jednostki, które nie są ni szybkie ni zwinne, będą miały ogromny problem aby tu dotrzeć. Długa trawa również nie pomagała. Była dobrym schronieniem przed dwunogami, ale nie dziką zwierzyną. Ponadto, doszedł do jej nosa zapach wrzosów. Obóz z widokiem na wrzosy? To byłoby piękne.... Po chwili wróciła z krainy wyobraźni skupiając się na rozglądaniu się za szczególnym miejscem. Potrzebowali obozu i to już. Z wrzosami czy bez, musieli znaleźć coś, co nie będzie tak bardzo niebezpieczne dla kociąt jak obóz starej Pożogi.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W