#6
Nie tylko nie udało się jej wypatrzyć rzeki, ale na dokładkę mistrzyni zanegowała jej słowa. Chociaż Kukułczy Puch nawet na chwile nie przestała mówić przyjaznym tonem, mięśnie szczęk Ziółka napięły się, a wargi zacisnęły w wąską linię. Córka Ciemnej Mordki najbardziej na świecie nie lubiła się mylić, a zwłaszcza, kiedy ktoś jeszcze to wytykał. Nawet jeżeli to była jego powinność.
- W jaki sposób uderzenie w łapy, albo ogon ma pomóc w wygranej? A uszy? - Zapytała, bez mrugnięcia okiem wpatrując się w pysk wojowniczki. Mogło to wyglądać jak zwykła dociekliwość, gdyby nie wyzywające nuty, który wkradły się w głos Zielnej Łapy. Nie widziała różnicy pomiędzy wrażliwością ogona, a pyska, więc chciała wyjaśnienia. Nie tylko po to by wiedzieć, ale też zrozumieć dlaczego jej propozycja - która rzucona machinalnie w normalnych okolicznościach w ogóle nie byłaby broniona - miała "nic nie dać", a te Kukułczego Puchu już tak.
Zdawała sobie sprawę, że to krnąbrne, jednak nie odpowiadała na pytanie, póki jej odpowiedzi nie zyskały. Czuła się podminowana.
[Obrazek: aUztzIp.png]
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W