#12
Pal licho to, że chybiła i nie pochwyciła sroki tak, jak tego chciała. Była zirytowana tym faktem, ale... to nic. To nic, będzie więcej okazji.

Tymczasem ptaki zaczęły się drzeć. Ptaki. Było ich więcej. Sroka nie była sama, a Tsunami poczuła się otoczona bardzo szybko, kurczowo uczepiona gałęzi drzewa. Złotozielone oczy kotki rozszerzyły się w irytacji, potem szoku, potem szczerym przerażeniu gdy całe stado ptaków podjęło w jej kierunku atak. Srocze dzioby, szpony, ogony, silne skrzydła, dla Tsunami było to zbyt wiele.

Serce waliło jej w piersi, gdy łapą uzbrojoną w pazury zamachnęła się w kierunku napastników, chcąc je od siebie odgonić... a zaraz potem zeskoczyła z gałęzi w krzaki, chcąc spaść jak najbardziej miękko, na cztery łapy i ukryć się przed wściekłymi srokami.
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W