Odpuścił sobie walki z krukiem, z której mógł wyjść z dodatkowymi ranami. Nie było to potrzebne, a posiłek na dziś już miał złapany. Zaczął ponownie szukać ziół, tych utrętnych medykamentów, które nie miały chyba ochoty na pojawienie się przy jego nosie. Ani w okolicy. Jedyne, co widział, to cichy teren przed nim, gdzie żadna pomocna roślinka się schowała, zapewne przez Potwory, które swoim smrodem mogły zdziałać sporo. Albo ktoś je już zebrał, kto wie.

Artem: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 6 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 51/65 | W: 42/45
➛ rana 1. stopnia: siniec na prawym boku
➛ rana 0. stopnia: małe zadarcie na opuszce lewej, przedniej łapy.
LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W