#61
Czyli... Tak połowicznie to się nie pomyliła. Nie wymieniła medyka dlatego, że zapomniała jego imienia, a dlatego, że w Rzece żadnego nie ma. Zamiast niego jest dwójka terminatorów- Barwna i Gorzka Łapa. Czy ktoryś z tej dwójki był na ostatnim zgromadzeniu? Cóż... Kusa nie wiedziała. Nie była na tyle skupiona, bo całkowicie pochłonęła się rozmową z Czarnym Kogutem. Przywódców słuchała jednym uchem i bardzo mało patrzyła w ich stronę. Ale to już mniejsza. Kiwnęła krótko głową na znak, że rozumie. No to mogą przejść dalej. Chwilę sobie gawędziły, doszły nawet do granicy z Czterema Dębami. Wierzbowa Łapa oznaczyła granicę (wciąż dość nieśmiało), a później udały się wzdłuż granicy z Klanem Rzeki. Tutaj terminatorce też zdarzało się bywać i to dość często. No cóż, od zawsze lubiła takie spacerki.
- N...Nie, chyba nie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. - Odparła dość niepewnie. Jak powstały klany? Dlaczego wcześniej o tym nie myślała? Nawet nie przeszło jej to przez głowę, że przecież Wicher i reszta musiały jakoś powstać. Kurde, ta historia na pewno jest ciekawa i teraz, gdy Szyszka o niej wspomniała, nie może się wywinąć. Opowieść czas zacząć!
[Obrazek: TLfWWJR.png]
LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W