#3
Łapy świerzbiły ją całą drogę powrotną do obozu Nowego Świtu. Niemal się trzęsła, myśląc o tym, że tak, to się dzieje, Pokrzywa jest po jej stronie mimo księżyców nieobecności w jej życiu. Jest po jej stronie i chce jej pomóc. Rozumie ją i pomoże jej dopaść tego sukinkota. Chciała jej pomóc.

A Tsunami to ogromnie doceniała i zamierzała udowodnić Pokrzywie, że jest gotowa. Że może ruszyć na tą wyprawę, wbrew temu, co mówiła Tundra. Tundra jej nie rozumiała. Pokrzywa już tak. Pokrzywie zależało, pokazała to, a Tsunami miała ochotę płakać ze szczęścia.

Westchnęła nerwowo, pełna przeróżnych emocji, gdy znalazły się na miejscu z zielarką - gdy ta poleciła jej, żeby ją zaatakowała. Szylkretka rzuciła się na tą starszą bez chwili zawahania, wpatrzona w jej łapy, jakby tam miała celować... tylko po to aby finalnie uderzyć ziemię przed sobą i wznieść drobiny kurzu, pyłu, ziemi, zaślepić nimi Pokrzywę.

[roll=1d10+2]
i think i, i think i finally
found a way toxx,, forgive myself
for mistakes,,,, i made in my past
i think thats the first step, x,right?

you agree?
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 38 / 100
16
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W