#4
Wzrok, który spoczywał na pyszczku Bawełnianej Nici stał się nieruchomy i pozbawiony błysku. Mistrzyni mogła sama interpretować, czy była to powaga, gdy do kocura dotarło, że skończyły się przelewki, czy może zamknął się on przed nią, kiedy okazała się nieskora do współpracy. Niemniej, nie zamierzał się z nią kłócić, chociaż skóra mu cierpła na zapowiedź męczącego wałkowania tego samego. Poza tym kocica wymagała od niego, by wymieniał mech i troszczył się o innych co stało w zdecydowanej sprzeczności do tego, na co miał ochotę. Miał nosić komuś zwierzynę? Uprzątać posłanie? Z całej litanii tylko zatykanie dziur w ścianach obozu wydawało się znośne, ale nadal nie napawało Kostka optymizmem. Może rzeczywiście najlepszą metodą było przymknięcie pyska, słodkie przytakiwanie kremowej i jak najszybsze skończenie treningu.
- Ta jest. - Miauknął beznamiętnie. Poważnie się zastanawiał, które z jego nadpobudliwego rodzeństwa będzie chciało go zastąpić w obowiązkach i jaką metodą powinien do tego przekonywać...
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W