Księżyce: 118 Mistrz: Rudzikowy Ogień | Czarny Bez Płeć: kotka Matka: Śliwkowa Gałązka[*] Ojciec: Zakurzony Grzbiet[*] Partner: Kornik Trwałe urazy: blizna przechodząca przez prawe oko, blizna na barku
Szczupła, ale umięśniona, wysoka kocica o czekoladowym futrze i zielonych ślepiach. Widać oznaki starzenia się - siwiejące włosy na mordce.
Charakter Zachodzącego Światła jest nie do zdarcia. Cały czas pozostaje pewna siebie. Jej ambicja nadal jest niespełniona, chociaż jest jeszcze bliżej celu, niż wcześniej. W końcu wreszcie została wojowniczką, na co czekała bardzo, bardzo długo. Jej pyskata natura nadal pozostała. Przykleiła się w sumie jak rzep! Podobnie jak mówienie swojego zdania na cały głos. Ma prawo wyrażać swoje myśli na głos nieprawdaż? Oczywiście. Pozytywne emocje prawie całkowicie z niej zniknęły. Jedyne jakie czuje to... to takie dziwne uczucie przy jednej z wojowniczek Klanu Rzeki. Ale co to? Ona sama w sumie nie wiem...
oferujemy
→ kochającego tatusia Kornika i niezbyt lubianą mamusię Zachód!
→ duuuużą i aktywną rodzinkę od strony ojca
→ kuzynostwo w podobnym wieku
→ ✨Gwieździsty Rodowód ✨
→ sesje rodzinne
→ kochającą ciociobabcie Cis!
imiona
Zdecydowałyśmy się na główne theme jakim są mocne imiona oraz imiona do wyboru.
→ imiona do wyboru: Śliwka, Kurz, Piórko, Mrozik oraz Cis
→ mocne imiona: Kieł, Pazur, Szpon, Róg, Krew, Syk, Warkot, Ryk
kociaki liczba - max. 8 umaszczenia - czarne, czekoladowe, niebieskie i liliowe bez bieli futerka - tylko krótkowłose
poród
poród odbędzie się 21 maja, więc będziemy zbierać zgłoszenia do 14 maja.
informacja!
Ze względu na fakt, że nie chcemy, aby dzieciaczki zaginęły, bardzo prosimy osoby, które się dostaną o wpisanie w karcie postaci zezwolenia na adopcje postaci.
LISTACHĘTNYCH
Kornikowy Konar (Kość)
Zachodzące Światło (Piórko)
Sroczy Ogon (Śliwka)
Bawełniana Nić (Cis)
Cisowa Jagoda (Blizna)
Pstrąg (Kurz)
Szara Kora (Krew)
Wilec (Rzeka)
Gryząca Łapa (Mrozik)
.kot. (Warkot/Syk)
Agu (Śliwka)
She, Queen of the Kings Broken her cage, threw out the keys She will be the warrior of NorthandSouthern seas
Budowę oczywiście otrzymał po Pajęczej Nodze. Kocurek ma długie nogi, jest szczupły i zwinny. Futerko Słowika pokrywa biel przeplatająca się z czernią. Między innymi, ciemniejsze plamy rozchodzą się po ogonie i zadku, tyle głowy, pyszczku i brodzie, tyłach stóp oraz części ud. Oczy, wpierw szaroniebieskie, przeobrażą się w śliczne, często wesoło zmrużone, złote ślepia. Długi, smukły ogon idealnie łączy się z szczupłym ciałkiem Słowika. Usadzone wysoko uszy i ostry, czarny nosek wszystko ładnie podkreślają.
Słowik od kocięcia jest ciekawskim kotem, chce poznawać nowe rzeczy i wiele, wiele więcej! Dużo obserwuje, wybierając najbardziej intrygujące punkty wokół siebie. Wesoła kulka, uśmiech prawie nie schodzi z jego smukłego pyszczka i próbuje znajdywać w każdym jakieś plusy. Potrafi dobrze rozmawiać, ciągnąć rozmowę, jednak gdy się znudzi, to po prostu grzecznie prowadzi ją ku końcowi. Potrafi uspokoić i sam korzysta z tego, że wyłapuje miejsca, gdzie można się zrelaksować.
Skupianie się natomiast... nie jest jego mocną stroną. Wręcz odwrotnie. Łatwo się rozprasza. Przemyśla nawet najłatwiejsze rzeczy, zwykłe przywitanie, jednak częściej całe sytuacje. Również ta cecha prowadzi go do stresu, dba o uczucia innych, co wywołuje u niego straszną presję. Chce ukazywać swoją najlepszą stronę, chce trzymać się zasad. Widzi swój klan jako najlepszy, więc nie ufa kotom z innych klanów. Podchodzi do nich z niechęcią, ostrożnością. Kocur lubi czasem poplotkować, jednak z jego pyska potrafi się wymsknąć coś złośliwego lub opryskliwego. Słowik może zostać przykładem kota bardzo emocjonalnego, po jego pysku i oczach łatwo zauważyć dane uczucia, co nie bywa zbyt dobre w poważnych sytuacjach. Nie lubi też czekać i najzwyczajniej w świecie zaczyna się irytować.
Księżyce: 101 Mistrz: Wiedźma. Płeć: kotka Matka: Kwiatowa Przełęcz Ojciec: Kwitnący Jar Partner: Czysta komedia. Trwałe urazy: Rana po pazurach na prawym barku | Blizna po ugryzieniu na prawej przedniej nodze
Księżyce: 101 Mistrz: Wiedźma. Płeć: kotka Matka: Kwiatowa Przełęcz Ojciec: Kwitnący Jar Partner: Czysta komedia. Trwałe urazy: Rana po pazurach na prawym barku | Blizna po ugryzieniu na prawej przedniej nodze
Pulchna, długowłosa ruda kotka o tygrysim pręgowaniu i blado-zielonych oczach.
Bardzo głośna, energiczna, lekkomyślna, złośliwa, wieczny kociak.
Królicza Łapa [KW] | Trupki.
Cześć dziecioki, potajemnie Was na sesję powyrywam, o ile Wasza madka mnie wcześniej nie zabije. :pajac:
Canyousee?Thesunisshinin'onme Itmakesme feel so free,soalive Itmakesmewant tosurvive And thesky,it makes me feel sohigh Thebadtimespassmeby 'cause todayisgonna beabrighterday
Trudno oczekiwać po wysokich rodzicach niskiego kociaka, zatem Kapustka, zgodnie ze wszystkimi zasadami taki nie jest. Wysoki, przeciętnej budowy, wychudzony. Pokryty jest białym, krótkim futerkiem (które po pobycie u dwunogów znacznie zmatowiało) z nielicznymi plamami czerni, z czego najbardziej w oczy rzuca się ta największa, ciągnąca się od nasady do samego czubka ogona. Następnie kleksy na obu piętach tylnych nóg i ten na prawym nadgarstku. Potem prawe ucho i pyszczek, zwieńczony mniejszymi łatkami na brwiach, sprawiając, że Sroczka wygląda na wiecznie zmartwionego bądź zdziwionego, oraz pod osmolonym nosem, dając mu mało eleganckiego, nierównego wąsa z bródką. Całość dopełniają złote, okrągłe oczy, obojętnie patrzące na otaczający zmęczonego wojownika świat.
Minęło JESZCZE więcej czasu, od kiedy Sroczy Ogon był terminatorem i spokojnie żył w Klanie Rzeki, tak odległego dla łaciatego łba. Porwania skutecznie utemperowały kocura, spychając w kąt jego żywiołowość i życzliwość. Wprawdzie nie zmienił się w zgorzkniałego starca, jednak widać znaczącą różnicę. Nieco mniej się udziela, nieco mniej pierwszy wyciąga pierwszy łapę do pomocy, nieco mniej chce zmieniać świat na lepsze. W końcu ile można poświęcać czasu na innych, kiedy samemu ma się na karku strach przed kolejną tragedią? Oczywiście, jeśli ktoś poprosi, to z mniejszym lub większym entuzjazmem pomoże, nie można się jednak spodziewać, że zrobi to z szerokim uśmiechem na pysku. Zwyczajnie wypustoszał, czując skrawki radości jedynie na myśl o Barwnej Wodzie i rodzicach.
Księżyce: 110 Mistrz: Czerwony Mak / Cisowa Jagoda Płeć: kocur Matka: Czerwony Mak Ojciec: idk Partner: Zachód Trwałe urazy: długa, zlokalizowana na lewym boku, odznaczająca się pod krótkim futrem blizna po borsuczych pazurach; na przednich kończynach blade ślady po drucie; natomiast na końcu ogona swoje zęby odcisnął szczupak
Księżyce: 110 Mistrz: Czerwony Mak / Cisowa Jagoda Płeć: kocur Matka: Czerwony Mak Ojciec: idk Partner: Zachód Trwałe urazy: długa, zlokalizowana na lewym boku, odznaczająca się pod krótkim futrem blizna po borsuczych pazurach; na przednich kończynach blade ślady po drucie; natomiast na końcu ogona swoje zęby odcisnął szczupak
Wyrósł na wysokiego i masywnego kocura. Zaczął nawet ogarniać swoje przerośnięte gabaryty i chociaż nadal porusza się flejowato i nie raz zdarzy mu się potknąć, czy zaszurać łapami, kiedy zepnie się w sobie, jest w stanie chyżo biegać czy skutecznie się skradać. Zwykle garbi plecy, chowając głowę między szerokimi barkami i łypie spod byka ślepiami, wybarwionymi na jaskrawą - jak u Czerwonego Maku - pomarańcz. Od koniuszka ogona, aż po nos jest czarny jak węgiel. Futerko ma krótkie, zazwyczaj rozczochrane i brudne, bo szkoda mu czasu na takie szczegóły jak jego układanie. Przez całe swoje dzieciństwo nie wymawiał "r" i nadal mu się zdarza zapomnieć o tej niepotrzebnej spółgłosce, zwłaszcza, gdy włączy tryb pospieszny w mówieniu.
Rozwój emocjonalny Konika zakończył się dawno temu, jeszcze zanim na dobre się rozpędził. To duży (no dobra, BARDZO duży) dzieciak. Księżyce przeżyte samodzielnie poza Klanem dodały mu co prawda trochę powagi i zapobiegliwości, ale co gorsza, również pewności siebie i buty. Nie do końca wprawnie ocenia swoje dobre i słabe strony, a należy zaznaczyć, że jest nieuleczalnym fajtłapą, a do tego zapominalskim roztrzepańcem. Mówi zdecydowanie szybciej niż myśli i bywa bezczelnie bezpośredni. Z kontrolą emocji jest również na bakier i niewiele mu trzeba by się zezłościć, czy rozbawić, ale znacznie więcej by posmutnieć, bo w ogólnym rozrachunku to bardzo pozytywny gość.
Jest mała i drobna. Znajduje się w dolnej granicy wzrostu kotek w tym klanie. Posiada krótkie, jasnorude futerko, pokryte ciemniejszymi, klasycznymi pręgami. Pod tym futerkiem skrywa smukłe, chude ciałko, pod którym prześwitują żebra, oraz ledwo widoczne mięśnie. Jej pyszczek jest okrągły i krótki, a na jego końcu widoczny jest różowy nosek. Nad nim widoczne są żółte, duże oczy. Na krańcu głowy posiada długie uszka. Ma strasznie długie i gęste białe wąsy. Przy pyszczku i oczkach jej sierść jest jaśniejsza. Podobnie, chociaż nie tak widoczne przejaśnienia są również na jej klatce piersiowej, brzuchu, oraz wewnętrznej części ud. Jej futerko jest wiecznie zadbane, ponieważ bardzo o nie dba; uważa że jakoś trzeba się prezentować!
Jest typowym introwertykiem. Uwielbia siedzieć sama i po prostu myśleć, obserwować otoczenie. Jednak, jak każdy, czasem potrzebuje obecności innego kota. Jest ona kotką mało rozmowną, wręcz ociekającą nieśmiałością, dopóki kogoś bliżej nie pozna. Zazwyczaj jest optymistką - stara się widzieć wszystko w różowych barwach. Jest bardzo empatyczna. Na pewno chętnie wysłucha i służy jako ostoja do wypłakania się. Jest bardzo niecierpliwa, co ma swoje ujście między innymi w jej czynach - zbytnio się spieszy i robi niektóre rzeczy niedokładnie. Nie ma również idealnej pamięci i często zdarza jej się niektórych rzeczy po prostu zapominać. Jest również niezdarna. Szybko się denerwuje porażkami, ponieważ towarzyszyły jej od kiedy pamięta. Bardzo bierze do siebie wszelkie złe słowa na jej temat. Zazwyczaj jest pełna energii, ale lubi czasami powylegiwać się i nic nie robić przez pół dnia. Szybko się przywiązuje. Nie jest w stanie nic na to poradzić, ale praktycznie każdy, kogo pozna, od razu jest jej przyjacielem. Jest również nieco strachliwa. Jakby przyszło co do czego niewątpliwie prędzej wybrałaby ucieczkę, niż walkę, ponieważ bałaby się co z takiej walki może wyniknąć. Widać u niej typowy brak odwagi również w kontaktach z innymi; czasami zbytnio stresuje się rozmowami, co często widać po tym, że odwraca wzrok, owija ogon dookoła przednich łap, czy cofa uszy.
Mistrz: Świetlikowa Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śliwkowa Gałązka Ojciec: Zakurzony Grzbiet Partner: 2 hot 4 you, 2 old 4 anyone
Czas oraz przygody odcisnęły piętno na wyglądzie Cis. Teraz jej przepiękne, liliowe futro stało się lekko przybrudzone i matowe, wciąż jednak starannie ułożone. Jej długi tułów sprawia, że wygląda smukło, lecz jej krótkie łapy wciąż są takie, jakie były, z tą różnicą, że są teraz silniejsze i lepiej umięśnione. Niestety, na jej tylnej, lewej łapie widnieje długa blizna wzdłuż całej łapy, jako pamiątka po najgorszym dniu jej życia. Ma również kilka blizn na tułowiu i ogonie, jednak ten pozostał przepiękny i zadbany, jako jej duma i chluba, mimo tych blizn. Na jednym z jej drobnych uszek również widnieje blizna, co nieco szpeci jej wizerunek. Jej oczy pozostały złociste i przenikliwe.
Cis jest już starsza, co widać jej wyglądzie, jednak nie po jej oczach. Mimo oderwania jej od jej ukochanego Klanu w jej oczach wciąż błyskają iskierki, trochę optymizmu, trochę naiwnej nadziei. Jednak Cis przez te wszystkie miesiące dojrzała - stała się ostrożniejsza i mądrzejsza, mniej ufna i przede wszystkim - bardzo zdeterminowana. Również życie przez jakiś czas w mieście sprawiło, że jest pewna swoich umiejętności i wyszkolenia jako wojownik, czego nie ukrywa w starciu. Posiada swoją dumę i chodzi wyprostowana, tak, jakby nic nigdy nie mogło już ją złamać.
Rabarbarbarbarowy Korzeń [KR];Księżycowe Jezioro [KR]; Szafranowa Łapa [KG]; Blizna [KR]
H-hej UwU
Ciocia będzie oczywiście kochać owoowowowowowowo
Niestety, nie mam jeszcze wymaganej ilości postów na Szafran, ale i tak chciałabym wyrazić chęć bycia w tym cudownym gronie ;w; Dlatego jak tylko mi się uda wszystko wyexpić to przybiegam do was :3
[ach, imię Krew aaaaaAAAA---]
<center><div class="tloCisek"><center>
<div class="Cisek1"><span class="Cisuś3">in the Valley of the Dolls we sleep</span> got a hole INSIDE of me
living with identities that do not belong to me • • • in my life I got this far, now I'm r e a d y for the last hurrah dying like a shooting star...</div>
<span class="Cisek2">in the Valley, in the Valley of Dolls</span></div></center></center>
Mistrz: - Płeć: kocur Matka: Szadź Ojciec: ? Trwałe urazy: Ogon złamany w ostatnim kręgu.
Rudy, krótkowłosy, klasycznie pręgowany z białymi znaczeniami. Prawe oko niebieskie, lewe pomarańczowe.
Jest kocurem naprawdę młodym, więc tak naprawdę jego charakter nie należy do najstabilniejszych. Często zdarza mu się popadać w skrajności, albo wszystko albo nic, albo 0 albo 1, nic pomiędzy. Poza tym jest raczej ciekawy świata i zdecydowanie towarzyski - chętnie poznaje nowe koty i wysłuchuje ich historii. Nieśmiałość, wycofanie czy lękliwość to słowa, które zdecydowanie nie występują w jego słowniku.
Całkiem smukła, zgrabna i wysoka koteczka, ale z pewnością nie najzgrabniejsza i najwyższa w klanie - po prostu poprawnie przeciętna. Jej krótkie i nieco szorstkie futerko zdrowo błyszczy i niemal w całości wygląda tak, jakby dosłownie przed chwilą córka Deszczowej Chmury wytarzała się w jasnym popiele - włącznie z nosem. Tylko na wąskiej piersi kotki wyrosło kilkanaście białych włosków, które utworzyły tam małą, nieforemną łatkę. Pysk Szarówki zachowuje rozsądne, nieprzykuwające uwagi proporcje. Ciekawe są natomiast jej oczy, ponieważ jedno z nich (lewe) przybrało odcień chłodnej bladej żółci, wydając się przez to wręcz białe, z kolei drugie (prawe) jest intensywnie niebieskie. Jej wywinięte wąsy chętnie tańczą, gdy zagra im lekko chociażby polny wiaterek. Ogon ma natomiast gruby i gęsty, nieco podobny do drucianej szczotki.
Wojowniczka klanu Cienia, jakich wiele, a przynajmniej tak sama o sobie myśli, nie dostrzegając zbytnio posiadanych zalet. Na pewno jest poprawna - rozmowna, ale nie gadatliwa, skrupulatna przy wykonywaniu powierzonych jej obowiązków, ale nie przesadnie ambitna, nie najbardziej asertywna na świecie i nie nazbyt uległa. Po prostu przeciętna. Nie zapada rozmówcom w pamięć na długo, jednak nauczyła się żyć w cieniu kotów o bardziej wyrazistych osobowościach. Nadal uwielbia spędzać czas poza gwarnym obozem, kiedy jej myśli zostają puszczone luźno z wiatrem, by pędzić wraz z nim w nieznane. Dawniej wyobrażała sobie, że za jej smutnym usposobieniem i zgorzkniałymi myślami stoi inny kot - taki, który tragicznie zmarł i po swojej śmierci, pełen cierpienia, postanowił w niej zamieszkać. Czas oraz zdobywane doświadczenia, zwłaszcza te z wypraw do Szepczącej Sadzawki, nieco osłabiły te fantazje, lecz mimo to w głębi duszy nadal wierzy, że odpowiedzią na wszystko jest reinkarnacja. Skoro ma cudownych rodziców, co jeść oraz gdzie spać, to nie ma przecież żadnych racjonalnych powodów do czucia się tak źle w swoim życiu... Takim to sposobem Szara Kora uparcie odsuwa od siebie najprostsze (a zarazem najlepsze) wyjaśnienie, dlaczego ma zawsze zgaszoną barwę głosu, rzadko kiedy czuje coś ponad obojętność, a w jej oczach brakuje zdrowego blasku...
Posiada niebieskie futro oraz białe skarpetki na łapach. Dodatkowo jest tygrysio pręgowany oraz bardzo puchaty, choć nie długowłosy. Od czoła aż po końcówkę ogona ciągnie się ciemna pręga. Po bokach sierść rozjaśnia się stopniowo w stronę brzucha, który jest prawie biały. Wokół nie wybarwionych oczu mieszczą się delikatnie jaśniejsze obwódki, rozjaśnienie pojawia się także przy czubku nosa. Sam nosek jest ciemny o ciepłym połączeniu brązu z szarością oraz ciemnym, prawie czarnym obrysem. Z czasem jedno oko zacznie wybarwiać się na płową żółć. Kocurek posiada dość krępą budowę ciała o szerokich łapkach, pulchnym brzuszku i standardowej długości puchatym ogonie. Głowa zaś jest delikatnie trójkątna z średniej wielkości uszami.
Beztroski, optymistyczny, wesoły, ciekawski, przyjazny, naiwny, uwielbia zabawę i ciekawe historie, łatwo się rozprasza.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Omg niech ktoś zagra imieniem Śliwka :(((
Wszystkie moje postacie będą was kochać bardzo. Zapewniam.
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.
Księżyce: 63 Mistrz: Brudna Stopa, Skrzące Słowo Płeć: kocur Matka: Błękitny Poranek Ojciec: Brązowy Pysk
Wiele się u niego zmieniło. Kocięcy tłuszcz już dawno opuścił jego ciało i jest teraz pięknym, długowłosym, cynamonowym kocurem o masywnej sylwetce. Oczka zmieniły się na żółto-pomarańczowy kolor, łapki, ogonek i wąsy dalej pozostają długie.
Grzeczniutki, potulny i słodziutki. Tak go można opisać. Nigdy nie zdradziłby klanu, zawsze stanie w obronie słabszych, jak i silniejszych. Łatwo nawiązuje nowe przyjaźnie, pilnie uczy się wszystkiego. W końcu chce być najlepszy jak jego ojciec! Bardzo zależy mu na rodzinie. Bardzo. Marzy o zostaniu przywódcą. Niby wszystko z nim dobrze, ale jednak nie lubi kiedy go się obraża. Zawsze będzie dzielnie walczyć i nie pozwoli nikomu umrzeć w walce
Kos (NŚ), Cierpka Jagoda | Mrok (MGBG), Trzmielinowa Kora (M)
Oooo, nie spodziewałam się, Paproć chętnie przyjmie na nauki <3
Księżyce: 154 Mistrz: Kuni Syk Płeć: kocur Matka: Białowąsa Ojciec: Dębowy Pień Trwałe urazy: Oderwane 2/3 lewej małżowiny usznej.
Szeroki, ciężki kocur o długiej, złotej sierści z pręgowaniem tygrysim. Ma białe znaczenia, które ciągną się od żuchwy, poprzez pierś i brzuch, aż do końca ogona. Biel rozjaśnia również końce wszystkich jego łap oraz wnętrze ud. Jego ślepia są ciemnozielone, lekko szarawe.
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Księżyce: 134 Mistrz: Zachodzące Światło [*] Płeć: kocur Matka: Mysi Krok [*] Ojciec: Bukowa Kora [*] Partner: każdy i nikt Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
[pełny charakter w KP] Bystry i uważny kocur, obserwuje wszystko, co się wokół niego dzieje i nie pozwala, by coś umknęło jego uwadze. Towarzyski i uśmiechnięty, z łatwością nawiązuje nowe znajomości. Bywa wścibski i lubi się przyjacielsko droczyć. Nie lubi granic, zasad i religii, skrycie tym gardząc. Jest elastyczny i często dostosowuje się do sytuacji i rozmówcy. Zależy mu na jego najbliższych - czy to przyjaciołach czy rodzinie.
Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Nie mogę się już doczekać nowego kuzynostwa <33333
Są takie>>DNI<< [są takie dni, takie dni] Kiedywiatr, kiedy deszcz i tęskniędo ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
Są takie>>SNY<< [są takie sny, takie sny] Kiedyja, kiedy z niąbiegniemy do siebie Są jeszcze ciągletakiesny.