27.09.2021 14:00
Zaoferował jedynie krótkie no może jako reakcję. No może rzeczywiście nikomu by się nie chciało orientować w drzewie genealogicznym wszystkich leśnych kotków. Sam dopiero co zakładał, że to ta bardziej prawdopodobna opcja.
Przy kolejnych słowach pokręcił przecząco łbem.
- Nie zrozumiałeś. - stwierdził niewzruszony. Żeby to pierwszy raz... - Przynależność do klanu ma korzyści niezależnie od rangi, tak mniemam. Rozumiem, że musicie mieć jakieś struktury żeby ten wasz klan działał, ale widzisz, rzecz w tym, że twoja znajoma cieszyła się, że zostanie wojowniczką. Można by się więc spodziewać, że z tego są jakieś korzyści, bo o treningu mówiła, że to bardzo długa droga, ale teraz będzie wojowniczką i to jest super. A no jakby... nie brzmi zbyt porywająco. Mówiła, że na treningu się uczy walki i polowania głównie, także kodeksu, który ma masę zasad do przestrzegania, gdy się już jest wojownikiem. Ogólnie brzmi jak podstawy przetrwania z dodatkiem zakazów, a nie przygotowania do wyjątkowej, wyczekiwanej roli, jak z jej entuzjazmu wynikało. Nie cieszyła się, że to już koniec bycia terminatorem, swoją drogą śmieszna nazwa, koniec treningów, bo już umie wszystko co trzeba, tylko cieszyła się, że bycie wojownikiem to fajna sprawa. - a może to za dużo słów jak na pana sceptyka? - W skrócie. Nie pytam o korzyści z przynależności do klanu, bo te są oczywiste. Jestem ciekaw jakie są korzyści z bycia wojownikiem. O ile jakieś są.
Przy kolejnych słowach pokręcił przecząco łbem.
- Nie zrozumiałeś. - stwierdził niewzruszony. Żeby to pierwszy raz... - Przynależność do klanu ma korzyści niezależnie od rangi, tak mniemam. Rozumiem, że musicie mieć jakieś struktury żeby ten wasz klan działał, ale widzisz, rzecz w tym, że twoja znajoma cieszyła się, że zostanie wojowniczką. Można by się więc spodziewać, że z tego są jakieś korzyści, bo o treningu mówiła, że to bardzo długa droga, ale teraz będzie wojowniczką i to jest super. A no jakby... nie brzmi zbyt porywająco. Mówiła, że na treningu się uczy walki i polowania głównie, także kodeksu, który ma masę zasad do przestrzegania, gdy się już jest wojownikiem. Ogólnie brzmi jak podstawy przetrwania z dodatkiem zakazów, a nie przygotowania do wyjątkowej, wyczekiwanej roli, jak z jej entuzjazmu wynikało. Nie cieszyła się, że to już koniec bycia terminatorem, swoją drogą śmieszna nazwa, koniec treningów, bo już umie wszystko co trzeba, tylko cieszyła się, że bycie wojownikiem to fajna sprawa. - a może to za dużo słów jak na pana sceptyka? - W skrócie. Nie pytam o korzyści z przynależności do klanu, bo te są oczywiste. Jestem ciekaw jakie są korzyści z bycia wojownikiem. O ile jakieś są.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W