Puchacz wyjątkowo był zaciekawiony wieściami, które przyniosły patrole. Wielkie, lśniące ślepia, jaszczury, które zawładnęły Czterema Dębami? No, to trzeba było zobaczyć, czyż nie? Korciło go, by powiedzieć pewnego dnia Polnej Gwieździe, że weźmie jakiś patrol, i pójdzie to sprawdzić, bo naprawdę, naprawdę chciał to zrobić. Może nawet z jakimś powalczyć? Ach, kości mu się już normalnie zastały od długiego czasu, kiedy ostatnio walczył z jakimś drapieżnikiem, więc szkoda zmarnować taką okazję! A, cóż, okazało się, iż to przywódca pierwszy uznał, że trzeba to sprawdzić. No więc, Puchacz od razu się zgodził, oczywiście, argumentując to bezpieczeństwem klanu, terminatorów, bo wiedział, że co niektórzy pewnie ostrzyli na to kły i pazury.
- W porządku, będę wył niczym zarzynany królik - przytaknął przywódcy, lekko strzygąc uszami. Następnie ruszył w przeciwnym kierunku co Polny, uważnie się rozglądając, szczególną uwagę jednak posyłając ku Czterem Dębom i ich korzeniom, pod którymi mogły się kryć te olbrzymie jaszczury, gotowe rozszarpać ich jednym kłapnięciem szczęk... podobno.
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W