- Ee nie, jakiekolwiek formy liczenia są okropne. - rzucił, bo nie był fanem matematyki, nawet takiej metaforycznej jak liczenie na siebie. Tu nie było nawet czego liczyć, Orion był niezawodny, można było w ciemno zakładać, że sobie poradzi i wszystko będzie super.
Postawił przyduże uszy. O? Może jednak źle ocenił sytuację i brak prób zakończenia życia nie skreślał od razu rozmowy. Wizja śmierci, która próbowała, ale nie mogła pozbyć się czarnego kociska również była w porządku.
- A w jaki sposób zachodzisz za skórę? - spytał, nie trudząc się nawet ukrywaniem zainteresowania. Bo po co? Gdzieś z tyłu głowy pojawiło się kolejne pytanie, mniej istotne, ale chciał wiedzieć, więc nawet z nim nie czekał. - Poza tym, co ty tu tak właściwie robisz?
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W