#3
Czekała. Czekała zdecydowanie za długo. Cóż, z początku rzeczywiście była zła. Nie tolerowała lenistwa i złośliwości, a była pewna że Trująca Łapa sobie z nią pogrywa. Czuć było jej zamiary już na ceremonii, sam fakt jak zareagowała na umówienie pory treningu. Kiedy słońce osunęło się z samej góry, dostrzegła starszą terminatorkę podchodzącą do stosu z zwierzyną. Była zadowolona. Jej niesamowicie inteligentny plan wypalił. Parsknęła pod nosem. I czego oczekiwała? Że Bawełniana Nić podejdzie, zacznie krzyczeć i tuptać nóżką? W sumie, miała taki plan. Pierwsza myśl, plan, by podejść i wyrwać kocicy jedzenie, wyrzucić. Potem doszła do wniosku, że to nic nie da, a zmarnowałaby klanowe zapasy. Wstała więc, po czym podeszła do stosu zwierzyny. Dokładnie tak jak Tojad. Też ostentacyjnie, wolno, pilnując by łaciata widziała każdy jej ruch. Wzięła orzesznicę z samej góry, po czym wróciła na swoje miejsce. Przykucnęła idealnie na przeciwko kolorowookiej, po czym zaczęła powoli jeść swój obiad.
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W