#5
Nagroda za najbardziej niezręczny początek rozmowy z całą pewnością należała się Tundrze. Czarna Wrona z trudem powstrzymał się od śmiechu. Pomógł mu w tym fakt, że najwyraźniej jego podejrzenia były prawdziwe. Nie powitałaby go w ten sposób, gdyby jej obecny stan nie był powiązany z tym, co stało się między nimi te dwa księżyce temu.
Nie podejrzewał, że jeszcze ją spotka, ale też nie wykluczał takiej możliwości, w końcu nie zamierzał jej unikać. Ich pożegnanie nie wskazywało jednak na to, by ta znajomość miała być czymś więcej niż przelotnym, jednorazowym romansem. A jednak najwyraźniej okazywało się, że wyszło z tego coś więcej. W tym momencie nie mógł już myśleć inaczej. Gdzieś w jego trzewiach obudziło się uczucie ulgi, wywołane myślą, że to nie on ponosił konsekwencje tamtego wieczoru. Bycie kocurem miało swoje oczywiste plusy.
Odchrząknął i przeniósł wzrok z brzucha Tundry na jej pyszczek.
– A więc to... one... są efektem tamtego miłego zbliżenia? – zapytał, unosząc lekko brwi. Mimo wszystko potrzebował jakiejś formy potwierdzenia by móc ustosunkować się emocjonalnie do tego, co właśnie zobaczył.
Ciekawe, co by powiedział Gęsiopióry.
[Obrazek: T3ey50W.png]
LVL 6 0 / 500
MedLVL 2 166 / 300
24
Siła
S
16
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W