#2
***

Czy Kos spodziewała się, że kiedykolwiek będzie miała trzech terminatorów? Tak. Czy kiedykolwiek sądziła, że będą naraz? Nie. Kiedy więc Tundra poprosiła ją o kontynuowanie treningu Lawiny, była zdziwiona, jednak nie negatywnie. Poza okazjonalnymi odskoczniami na rozmowy z tamtym samotnikiem, Czarną Wroną i Płomykiem nie robiła absolutnie nic, jedynie oddawała się cała Nowemu Świtowi, będąc mu aż nadto wierna. Przyjęła nakaz ochoczo, już następnego dnia prosząc swoją uczennicę, by ta stawiła się o świcie przed wyjściem z obozu. Tak samo jak w Klanie. Po ceremonii grupka uczniów zbierała się pod obozem, w emocjach czekając na pierwsze opuszczenie obozu. Jednak Nowy Świt nie był Klanem Cienia, gdzie nikt się nią nie interesował, a miejscem, gdzie mógł być absolutnie każdy. I za to dokładnie go kochała.
- Dzień Dobry, Lawino - uśmiechnęła się, będąc punktualnie. Nie rzucała jeszcze luźniejszych powitań, bo nie wiedziała, czy tamta woli mistrzów-przyjaciół czy mistrzów-autorytetów. Miała tylko nadzieję, że z Fairym niedługo zakończą, a ona będzie mogła poświęcać więcej czasu swoim terminatorom. Z całą pewnością oboje z nich chciało mieć już trening za sobą, ona również. W końcu nie wytrenowała jeszcze żadnego terminatora...
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W