#18
Stał twardo na ziemi, spoglądając na mysz. Wysłuchał także poleceń srebrzystego medyka, choć jakby miał to powtórzyć, to byłby problem by cokolwiek z tych obrzydliwych słów przeszło mu przez gardło. Tak, jak wierzył w Rybołowią Łapę ciałem i duchem, jak stał za nią murem, to nie wierzył że ta podejmie się tego zadania. Czekał w napięciu, jednakże niebieska terminatorka bez zastanowienia rozcięła zdechlaka. Szukała także woreczka żółciowego, aż w końcu, znowu bez zawahania, zaczęła wyciskać żółć do mchu.
Cis padł na ziemię, brzuchem do góry. - Przodkowie, gwiazdy, mamo........... Umieram, wiem że umieram, ale czemu ja! Czemu w takim wieku! Całe życie przede mną! - dramatyzował, podsycając swój monolog prerażonym tonem. - Czemuż umieram przez toksyczną mysz, czemu mi to robicie! Tak tu śmierdzi! Zatkało mi nozdrza, zaraz dotrze do serca! To koniec, Barrrrwn Wodo, KONIEC!
I know this love of mine
Will never die
[Obrazek: 1C9UaSF.png%5D]
And I love her



LVL 4 250 / 300
MedLVL 8 869 / 1300
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
22
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W