03.01.2022 09:55
- Dokładnie - zgodziła się z nią. Nie wymieniła wszystkich, to nic złego, ale te, które już powiedziała, trzeba było tylko trochę skorygować. Nie jakoś drastycznie. Lawina była mądra, trzeba ją było po prostu podciągnąć. - Kocięta, zasadniczo tak, matki... Ale można nią zostać od razu po mianowaniu lub po byciu w ciąży. Jeśli kotka urodzi i odchowa swoje kocięta do wieku uczniowskiego, wtedy może wrócić do swojej byłej rangi - gdyby uczyły się w Klanie, powiedziałaby, że kotka powinna wrócić do rangi matki, lecz teraz, idąc za przykładem Tsunami, to już przestało być takie oczywiste. Podobnie jak Tundra, nie dość, że radna, to jeszcze jedyna Opoka, i ona też... Dziwne to był w Nowym Świcie, ale chyba dobre. Nie jej to oceniać. - Uczniowie? - zatrzymała się na chwilę z uśmiechem. - Nie powiedziałabym. Uczniowie dopiero uczą się tych wszystkich ważnych rzeczy, jak być wojownikiem i inne takie. Mają podobne obowiązki i zadanie, zazwyczaj pomagają wojownikom w ich obowiązkach, po prostu podpatrując, jak się to robi - odpowiedź kotki była ciekawa, choć nie tak ciekawa, jak jej reakcja na kolejne pytanie. Gdy usłyszała jakże chwytającą za serce wypowiedź od razu zrozumiała, że coś tu jest nie tak. Mało który terminator myślał tak wielce o jakiejkolwiek randze, ba, szczególnie tak, jakby to ten Medyk był Gwiezdni-wiedzą-jakim bohaterem, który jako jedyny swoją krwią chroni stado. To było takie... Propagandowe. Dziwne. Jeśli Fairy nie miał z tym nic związanego, Lawina była po prostu nie-taka.
- Medyk, hm, tak - powiedziała tylko, unikając pytania. - Jego głównym zadaniem jest leczenie kotów. Zielarz głównie zbiera zioła, żeby odciążyć Medyka. Medyk czasami je zbiera, szczególnie teraz, kiedy nie mam aż tylu Zielarz. Nowicjusz... Tak, uczy się życia w stadzie, poznaje nasze zasady i obyczaje, przyzwyczaja się do swojego przyszłego bycia w Nowym Świcie. Mają oni własny Kodeks, który niedługo omówimy, więc nie będę się nad tą rangą póki co rozwodzić. Jest jeszcze wojownik, on poluje, walczy, broni granic Stada.. To on przeważnie naraża się ratując Stado, idzie zabijać przeciwników, jest zawsze gotowy do walki, uczy Nowicjuszów i Uczniów, sama rozumiesz - cóż, rangi, jak widać, mieli już za sobą. Tymczasem zdążyły wbiec już do Samotnego Strażnika, pełnego wrzosów i widoków. - Spójrz - zatrzymała się na chwilę, napawając się wonią kwiatów. - To jest Samotny Strażnik i Wrzosowe Wzgórze, nasz punkt graniczny. Mówiłam, że jest ładnie? Widać z niego nasz obóz i ogromny kawałek terenów. Właśnie, znasz może jakieś zasady naszego Kodeksu?
- Medyk, hm, tak - powiedziała tylko, unikając pytania. - Jego głównym zadaniem jest leczenie kotów. Zielarz głównie zbiera zioła, żeby odciążyć Medyka. Medyk czasami je zbiera, szczególnie teraz, kiedy nie mam aż tylu Zielarz. Nowicjusz... Tak, uczy się życia w stadzie, poznaje nasze zasady i obyczaje, przyzwyczaja się do swojego przyszłego bycia w Nowym Świcie. Mają oni własny Kodeks, który niedługo omówimy, więc nie będę się nad tą rangą póki co rozwodzić. Jest jeszcze wojownik, on poluje, walczy, broni granic Stada.. To on przeważnie naraża się ratując Stado, idzie zabijać przeciwników, jest zawsze gotowy do walki, uczy Nowicjuszów i Uczniów, sama rozumiesz - cóż, rangi, jak widać, mieli już za sobą. Tymczasem zdążyły wbiec już do Samotnego Strażnika, pełnego wrzosów i widoków. - Spójrz - zatrzymała się na chwilę, napawając się wonią kwiatów. - To jest Samotny Strażnik i Wrzosowe Wzgórze, nasz punkt graniczny. Mówiłam, że jest ładnie? Widać z niego nasz obóz i ogromny kawałek terenów. Właśnie, znasz może jakieś zasady naszego Kodeksu?
- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W